Aktualności |
TRENINGI NASZEJ SEKCJI W OKRESIE 25 STYCZNIA - 13 LUTEGO
I i II reprezentacja trenuje niemal bez zmian (poniedziałki - "Solec", środy i czwartki - Banacha 2a). Jedynie zamiast środy 10 lutego trening odbędzie się we wtorek 9 lutego w godz. 17-18.30 (Banacha). Bez zmian trenują w ośrodku "Solec" grupy zwykłe: środowe 17.30 i 19.00 oraz piątkowa - 21.00. Zapisy na sobotę odbywają się wedle zwykłej procedury przez Internet. Utworzono tam nowy termin dla zaawansowanych o godz. 11.00. Dodatkowe treningi, głównie dla osób z pozostałych grup, których funkcjonowanie zawieszono na okres przerwy w zajęciach na UW, będą się odbywać w hali UW przy ul. Banacha 2a: w środę 27 stycznia 16.30-18.00, w środę 3 lutego 16.30-18.00 i w czwartek 11 lutego 18.00-20.00. Uczestnictwo w tych zajęciach po uzgodnieniu z trenerami sekcji.
CARLTON AKADEMICKIE MISTRZOSTWA WARSZAWY I WOJ. MAZOWIECKIEGO W BADMINTONIE
6 GRUDNIA 2009
Zwycięzcy I rzutu eliminacyjnego:
Mężczyźni
singel: Maciej Głębocki (AWF Warszawa);
debel: Jacek Jakubowski/ Jan Olearczuk (Uniwersytet Warszawski).
Kobiety
singel: Agata Świst (AWF Warszawa);
debel: Marta Kolimaga/ Anna Najdienowa (Uniwersytet Warszawski).
Drużynowo mężczyźni:
Uniwersytet Warszawski.
Drużynowo kobiety:
Uniwersytet Warszawski.
Wyniki I rzutu eliminacyjnego (6.12.2009).
Klasyfikacja kobiet po I rzucie eliminacyjnym. Klasyfikacja mężczyzn po I rzucie eliminacyjnym. Strona organizatora - AZS Środowisko Warszawa.
TERMINY TRENINGÓW AZS UW W ROKU AKADEMICKIM 2009/2010
(Zobacz również pełną tabelę treningów w formacie jpg
oraz informacje w sekcjach ZAPISY oraz ZAJĘCIA)
Treningi w hali ośrodka "SOLEC" w Warszawie (ul. Solec 71):
poniedziałek 20.00-21.30
środa 16.00-17.30
środa 17.30-19.00
środa 19.00-20.30
piątek 21.00-22.30
Treningi w hali UW w Warszawie (ul. Banacha 2a):
środa 12.30-14.00
środa 14.00-15.30
środa 16.30-18.00
środa 18.00-20.00
czwartek 12.30-14.00
czwartek 14.00-15.30
czwartek 20.00-22.00
sobota 9.00-10.00
sobota 10.00-11.00
sobota 11.00-12.30
|
|
|
|
Amatorska Sekcja Badmintona AZS Uniwersytet Warszawski: newsy
Drużynowe Mistrzostwa Europy 2010 |
Drużynowe Mistrzostwa Europy 2010
16-21 lutego 2010
Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji
ul. Pileckiego 122, Warszawa
Strona turnieju
Losowanie
Wyniki meczów
Zestawienie drużyn
Bieżące i archiwalne wiadomości o turnieju wyświetlą się po kliknięciu na logo DME 2010.
|
Wiadomości |
CENTRALA NAWALA. 7.02. Opisywane przez nas bezprecedensowe wydarzenia podczas indywidualnych mistrzostw Polski - zob. niżej: SĘDZIOWIE NA RAZIE NIE IDĄ DO SĄDU (6.02) i STRAJK W GŁUBCZYCACH (5.02) - stały się w niedzielę istotną częścią materiału Polskiej Agencji Prasowej o zakończonych zawodach.
Oprócz informacji, które były zawarte w wyżej wymienionych notkach, PAP opisując powody przerwania na godzinę turnieju w piątek, cytuje również sędziego Macieja Buczkowskiego [fot.; na 2. planie zastępca sędziego głównego IMP Marek Idzikowski] z Warszawy. - Podkreślił [on] w rozmowie z PAP, że nie była to ani wina klubu Technik Głubczyce, ani opolskiego związku, tylko "centrali", która nie przekazała pieniędzy.
"To nie pierwszy taki przypadek. Identycznie było w styczniu podczas międzynarodowych mistrzostw Polski juniorów w Kędzierzynie-Koźlu. Zaprotestowaliśmy w Głubczycach, aby wyjątki nie przeszły w regułę. Jesteśmy fanami badmintona i możemy zrozumieć trudne sytuacje, ale nie godzimy się na mówienie nieprawdy. Zapewniano nas, że pieniądze otrzymamy na miejscu" - powiedział Buczkowski, sędzia z 10-letnim stażem.
Mieszkający w Piasecznie Tomasz Rogowski (arbiter od 12 lat) dodał, że rozwiązanie problemu było trudne z powodu absencji władz polskiego badmintona. "Rok temu również nie widzieliśmy prezesa na mistrzostwach kraju. Teraz jest ponoć za granicą, a 16 lutego rozpoczynają się w Warszawie drużynowe mistrzostwa Europy. Dostaliśmy niedawno powołania do sędziowania tego turnieju z adnotacją, o obniżonych stawkach jakąś dziwną decyzją prezydium związku". [...] Próby nawiązania w niedzielę kontaktu z prezesem PZBad. przez PAP nie powiodły się.
Z pełnym tekstem PAP można zapoznać się na polskich czołowych portalach informacyjych, np. Onet.pl i Wirtualna Polska.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
GIGI GRA DEBLA ZA DWÓCH. FINAŁY IMP. Głubczyce. 6.02. Finały indywidualnych mistrzostw Polski rozpoczęły się od gry mieszanej. Nic nie zwiastowało kłopotów mistrzów Hong Kong Open Super Series 2009 - Roberta Mateusiaka i Nadii Kostiuczyk (Hubal Białystok), gdy gładko wygrali z Michałem Łogoszem (SKB Litpol-Malow Suwałki) i Natalią Pocztowiak (Technik Głubczyce) pierwszego seta do 9 i prowadzili w drugim 19:12. Sfrustrowana Pocztowiak kipiała wściekłością po swoich błędach i sędzia prowadzący musiał zwrócić jej uwagę za kopnięcie lotki.
I nagle obraz gry uległ diametralnej zmianie. Przegrywający zaczęli - przy entuzjazmie miejscowej publiczności odrabiać straty, w czym pomogły im dwie lotki zagrane szczęśliwie po taśmie i parę niewymuszonych błędów przeciwników. Kostiuczyk i Mateusiak (fot.) wcześniej nie okazywali wcale nadmiernej pewności siebie ani lekceważenia rywali, ale z każdym traconym punktem wciąż próbowali odzyskać zachwianą równowagę. Nie udawało się to im do stanu 19:19. Pierwsza lotka meczowa dla faworytów została obroniona i zanosiło się na trzeci set, gdyż Łogosz i Pocztowiak mieli lotkę setową przy 21:20. Ostatecznie Zico i Nadia wykorzystali drugą lotkę meczową, zwyciężając 23:21.
Łogosz był zadowolony z postawy partnerki, która odnalazła się w kluczowej fazie drugiego seta - przedtem była nieco speszona grą w finale i to przeciwko znamienitym rywalom. Michał komplementował jednak głównie grę Kostiuczyk: - Ona nie ma żadnych słabych punktów, stale kontruje. Grając przeciwko innym mikstom smeczuję zwykle w stronę kobiety, a tu zawsze waham się, czy nie lepiej celować w kierunku Roberta. Przeciwko takim parom o wiele trudniej grać - podsumował Łogosz.
W singlu pań Małgorzacie Kurdelskiej (AZS UW) nie udało się nawiązać stale wyrównanej walki z Kamilą Augustyn (Piast Słupsk). Obrończyni tytułu lepiej "trzymała lotkę w korcie". Kurdelska z każdą chwilą zdawała się tracić wiarę w możliwość dogonienia 9-krotnej singlowej mistrzyni Polski, która w kluczowej fazie obu setów zyskiwała bezpieczny dystans punktowy.
Większe emocje wzbudził debel mężczyzn. Nie bez powodu, bo oto pierwszego seta przeciwko obrońcom tytułu, Łogoszowi i Mateusiakowi, wygrali ku uciesze miejscowej widowni reprezentanci Technika Głubczyce - Adam Cwalina i Rafał Hawel. Obaj byli głodni sukcesu po przegranych półfinałach w swoich innych grach. A przeciwnikom zabrakło właściwej koncentracji: - Przysnęliśmy trochę. Myśleliśmy, że samo się wygra - przyznał Łogosz.
W przerwie między pierwszym a drugim setem widać było, że dziesięciokrotni mistrzowie Polski (w zestawieniu ze sobą razem) są spokojni i na pewno wzmocnią grę. Do przerwy osiągnęli prowadzenie 11:6. Nie wytrącił ich z równowagi nietypowy epizod, gdy przy stanie 12:6, w trakcie zaciętej wymiany Mateusiak spostrzegł pęknięcie naciągu w swojej rakiecie. Podbiegł do termobagu za linią boczną, próbując rozpaczliwie wyciągnąć inną rakietę (fot.). W tym czasie Łogosz dzielnie grał sam przeciwko Hawlowi i Cwalinie. Tymczasem Zico zamiast dobrej rakiety wyciągnął ramę z poprzecinanym kompletnie naciągiem. Kiedy wreszcie wyszarpał z termobagu coś odpowiedniejszego i wrócił na kort, Łogosz pakował właśnie lotkę w siatkę.
Zico i Gigi raczej rozbawieni tym incydentem nie spuścili z tonu i wyraźnie wygrali drugą i trzecią partię.
W deblu kobiet - pomimo dopingu własnej publiczności - Pocztowiak i Agnieszka Wojtkowska (Technik) nie zdołały sprawić niespodzianki. Augustyn i Kostiuczyk zdobyły swój szósty wspólny tytuł mistrzyń Polski w deblu.
Finały zamykał pojedynek Przemka Wachy (Technik) i Huberta Pączka (AZS AGH Kraków). Azetesiak ostrzył sobie zęby na ogranie kolejnego asa gospodarzy. Oprócz tryumfu w półfinałowym starciu z Hawlem mogły go dodatkowo nastrajać do walki kłopoty Wachy w pierwszym secie z Michałem Rogalskim i nienajlepsza forma obrońcy tytułu nękanego ciągłymi kontuzjami.
Jednak Wacha nie powielał stylu Hawla i nie pozwalał zbyt często przejść Pączkowi do ataku. Kiedy nie miał okazji do miażdżącego ataku, mylił niejednokrotnie Huberta, kierując lotkę w niespodziewanym kierunku. Waszek zdeklasował przeciwnika, co publiczność powitała wielką owacją, skandując "Przemek! Przemek!"
Wacha zdobył już po raz dziewiąty tytuł mistrza Polski w grze pojedynczej.
Wyniki finałów (6.02)
Singel mężczyzn
Przemysław Wacha (fot., Technik Głubczyce) - Hubert Pączek (fot., AZS AGH Kraków) 21:9 21:7.
Singel kobiet
Kamila Augustyn (Piast Słupsk) - Małgorzata Kurdelska (AZS UW) 21:13 21:14.
Debel mężczyzn
Michał Łogosz/ Robert Mateusiak (SKB Litpol-Malow Suwałki/ Hubal Białystok) - Adam Cwalina/ Rafał Hawel (Technik) 15:21 21:11 21:10.
Debel kobiet
Kamila Augustyn/ Nadia Kostiuczyk (Piast/Hubal) - Natalia Pocztowiak/ Agnieszka Wojtkowska (Technik) 21:15 21:15.
Mikst
Robert Mateusiak/ Nadia Kostiuczyk (Hubal) - Michał Łogosz/ Natalia Pocztowiak (SKB Litpol-Malow/ Technik) 21:9 23:21.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
HUBERT PĄCZEK ZAKŁÓCIŁ HIERARCHIĘ. PÓŁFINAŁY IMP. Głubczyce. 6.02. Status quo w polskiej czołówce naruszył podczas półfinałów indywidualnych mistrzostw Polski Hubert Pączek (fot., AZS AGH Kraków), pokonując rozstawionego z numerem dwa Rafała Hawla (Technik Głubczyce).
W pierwszym secie Hawel nie potrafł znaleźć recepty na ataki bojowo nastawionego Pączka i przegrał do 15. Niemal na początku drugiej partii sędzia serwisowy wywołał błąd serwu Huberta, co zdało się zbić z pantałyku krakowskiego badmintonistę. Od tej pory rzadko udawało mu się zdobyć punkt do końca seta.
Jednak od początku decydującej partii Pączek studził nadzieje miejscowej publiczności rozbudzone przygniatającą przewagą ich zawodnika w poprzedniej odsłonie pojedynku. Zagrał z pewną dozą szczęścia kilka fantastycznych lotek, co zdeprymowało zawodnika Technika. Hawel nie potrafił przeciwstawić atakującemu Pączkowi odpowiedniej precyzji i przegrywał do przerwy 3:11. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i dzięki temu Hubert będzie miał okazję wieczorem sprawdzić formę kolejnego reprezentanta Technika - rozstawionego z numerem 1 Przemka Wachy, który w drugim półfinale ograł bez wysiłku Dariusza Ziębę.
Hawel (na fot. z trenerką Technika, Bożeną Haracz) był na ogół uważany za "wieczny numer 2" w polskim singlu męskim za plecami starszego odeń Przemka Wachy. Ciekawe, czy przegrana z również nieco starszym od niego Pączkiem jest znakiem trwałej zmiany hierarchii.
W singlu pań również status quo wydawało się zagrożone. Anna Narel (Badminton Choroszcz) prowadziła w pierwszym secie z Kamilą Augustyn (Piast Słupsk) 20:15. Co prawda Augustyn wyrównała, ale Narel ostatecznie zagarnęła pierwszą partię. Na tym się jednak zakończyła próba detronizacji Kamili, która rządziła niepodzielnie w dwóch kolejnych setach. W trzecim zdeprymowana Narel popełniała seryjne błędy.
W drugim półfinale Małgorzata Kurdelska (AZS UW) nie pozwoliła dojść do głosu Aleksandrze Walaszek (Technik) i spotka się w finale z Augustyn.
W grze podwójnej mężczyzn półfinały były zwycięstwami Goliatów nad Dawidami. W meczu o złoty medal Michał Łogosz (SKB Litpol-Malow Suwałki) i Robert Mateusiak (Hubal Białystok) powinni poradzić sobie względnie łatwo z Adamem Cwaliną (Technik) i Hawlem. Z brązowych medali i tak są na pewno zadowoleni Krzysztof Maślanka/ Wojciech Poszelężny (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle) oraz Paweł Pietryja (Plesbad Pszczyna) i Przemysław Urban (Technik).
W deblu kobiet jedynie na początku Katarzyna Garbacka (AZS UW) i Kinga Rudolf (Kolejarz Częstochowa) nawiązały wyrównaną walkę z Natalią Pocztowiak i Agnieszką Wojtkowską (Technik). W finale zawodniczki z Głubczyc natrafią na stalową tamę w drodze do tytułu w osobach Augustyn (Piast Słupsk) i Nadii Kostiuczyk (Hubal). W półfinale ofiarami byłych mistrzyń Danii (2006) padły Magdalena Jaworek i Klaudia Rogalska (AZS UWM Olsztyn).
W grze mieszanej bardziej zacięty był półfinał wygrany przez Łogosza i Pocztowiak, którym nie sprostali Cwalina i Kurdelska, tocząc wyrównaną batalię tylko w pierwszej partii. W drugim półfinale zastępujący Wojciecha Szkudlarczyka Robert Kowalczyk i Agnieszka Wojtkowska wysoko przegrali ze słynnym duetem Mateusiak/Kostiuczyk.
Wyniki półfinałów (6.02)
Singel mężczyzn
Przemysław Wacha (Technik Głubczyce) - Dariusz Zięba (Badminton Choroszcz) 21:9 21:12, Hubert Pączek (AZS AGH Kraków) - Rafał Hawel (Technik) 21:15 8:21 21:6.
Singel kobiet
Małgorzata Kurdelska (AZS UW) - Aleksandra Walaszek (Technik) 21:9 21:13, Kamila Augustyn (Piast Słupsk) - Anna Narel (Badminton) 20:22 21:10 21:6.
Debel mężczyzn
Michał Łogosz/ Robert Mateusiak (SKB Litpol-Malow Suwałki/ Hubal Białystok) - Krzysztof Maślanka/ Wojciech Poszelężny (UKS 15) 21:13 21:8, Adam Cwalina/ Rafał Hawel (Technik) - Paweł Pietryja/ Przemysław Urban (Plesbad Pszczyna/ Technik) 21:14 21:11.
Debel kobiet
Kamila Augustyn/ Nadia Kostiuczyk (Piast/Hubal) - Magdalena Jaworek/ Klaudia Rogalska (AZS UWM Olsztyn) 21:6 21:11, Natalia Pocztowiak/ Agnieszka Wojtkowska (Technik) - Katarzyna Garbacka/ Kinga Rudolf (AZS UW/ Kolejarz Częstochowa) 21:15 21:9.
Mikst
Robert Mateusiak/ Nadia Kostiuczyk (Hubal) - Robert Kowalczyk/ Agnieszka Wojtkowska (Hubal/Technik) 21:9 21:10, Michał Łogosz/ Natalia Pocztowiak (SKB Litpol-Malow/ Technik) - Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (Technik/ AZS UW) 21:19 21:9.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
SĘDZIOWIE NA RAZIE NIE IDĄ DO SĄDU. Głubczyce. 6.02. W związku z sytuacją opisaną niżej w notce "STRAJK W GŁUBCZYCACH" (5.02) poinformowano nas, że w celu zapobieżenia wszelkim insynuacjom dotyczącym zaistniałego zdarzenia sędziowie postanowili wydać następujące oświadczenie.
Dnia 5 lutego 2010 roku podczas drugiego dnia Indywidualnych Mistrzostw Polski Prezes Opolskiego Okręgowego Związku Badmintona (organizatora Mistrzostw) poinformował, że nie dysponuje gotówką na zapłacenie sędziom pełniącym funkcje na tym turnieju należnych im uposażeń. Wobec tego faktu sędziowie odpowiedzieli, że nie będą pełnić swoich funkcji od godziny 16 w piątek, o ile sprawa nie zostanie pozytwnie załatwiona. Po około dwugodzinnych negocjacjach uzgodniono, że do soboty do godziny 16 co najmniej połowa należnych sędziom pieniędzy zostanie wypłacona w gotówce, a reszta w terminie 7 dni od zakończenia turnieju. Takie oświadczenie organizatora zostało przedstawione sędziom na piśmie i z 60-minutowym opóźnieniem wznowiono turniej.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
FAWORYCI PRZEGRYWAJĄ... CO NAJWYŻEJ SETA. ĆWIERĆFINAŁY IMP. Głubczyce. 5.02. Zapachniało sensacją, gdy Michał Rogalski (Hubal Białystok) ograł w pierwszym secie ćwierćfinałowego pojedynku głównego faworyta singla - Przemka Wachę (fot., Technik Głubczyce) 21:19. Czas jednak przestał pracować na korzyść Rogalskiego (fot. niżej), który stopniowo stawiał coraz mniejszy opór ulubieńcowi miejscowej publiczności. Przemek rozstrzygnął kolejne dwa sety bardzo wyraźnie na swą korzyść.
W sobotnim półfinale Wacha ma za rywala Dariusza Ziębę (Badminton Choroszcz), który złamał opór Łukasza Morenia (SKB Litpol-Malow Suwałki), deklasując go zwłaszcza w drugiej partii.
W drugim półfinale inny reprezentant gospodarzy, rozstawiony z numerem 2 Rafał Hawel, będzie chciał potwierdzić swoją wyższość w singlu mężczyzn nad Hubertem Pączkiem (AZS AGH Kraków). Obaj rywale gładko wygrali swoje pojedynki ćwierćfinałowe. Hawel pokonał swojego partnera deblowego Maciej Kowalika (SKB Litpol-Malow), a Pączek - Adriana Dziółkę (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle).
Ćwierćfinały gry pojedynczej pań przebiegały "do jednej bramki". W półfinale zagrają: Aleksandra Walaszek (Technik) z Małgorzatą Kurdelską (AZS UW) oraz Kamila Augustyn (Piast Słupsk) z Anną Narel (Badminton).
W deblu mężczyzn zadziwiająco gładko Krzysztof Maślanka i Wojciech Poszelężny (UKS 15) pokonali Łukasza Morenia i Michała Rogalskiego. Podobnie jednostronny charakter miało zwycięskie starcie Adama Cwaliny i Rafała Hawla (Technik) z Maciejem Kowalikiem i Hubertem Pączkiem. Dziwi jednak nie tyle to, kto awansował do półfinału, co przygniatająca przewaga zwycięzców.
W półfinale Maślanka i Poszelężny stoją na straconej pozycji w konfrontacji z Michałem Łogoszem (SKB Litpol-Malow) i Robertem Mateusiakiem (Hubal). Natomiast Cwalina i Hawel nie powinni mieć kłopotów z Pawłem Pietryją (Plesbad Pszczyna) i Przemysławem Urbanem (Technik), którzy w fantastyczny sposób wykorzystali pomyślne losowanie.
Ćwierćfinały debla kobiet były niemal podobnie jednostronne jak singel pań. Wszystkie mecze zamknęły się w dwóch setach. Faworytkami półfinałów będą Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk (Hubal) grające przeciwko Magdalenie Jaworek i Klaudii Rogalskiej (AZS UWM Olsztyn) oraz Natalia Pocztowiak i Agnieszka Wojtkowska (Technik) w konfrontacji z Katarzyną Garbacką (AZS UW) i Kingą Rudolf (Kolejarz Częstochowa).
W grze mieszanej jedyna trzysetówka miała miejsce w spotkaniu Roberta Kowalczyka i Agnieszki Wojtkowskiej z Jerzym Dołhanem i Anną Serafin (fot., Technik). Kowalczyk i Wojtkowska zdołali wygrać trzecią partię 21:18 i w sobotę staną przed niewykonalną misją pokonania Mateusiaka i Kostiuczyk.
W drugim półfinale siły będą nieco bardziej wyrównane. Wracająca dopiero od niedawna do normalnej gry Pocztowiak będzie miała potężne wsparcie w Łogoszu, ale przeciwnicy w osobach dobrze ze sobą zgranych od wielu lat Cwaliny i Kurdelskiej nie mogą być zlekceważeni.
Jeszcze nie rozdzielono medali, ale już wiadomo, kto ich nie zdobędzie. Do największych przegranych 46. mistrzostw należą pod tym względem tacy czołowi polscy zawodnicy jak: Łukasz Moreń (na fot. z trenerem Jackiem Niedźwiedzkim), Michał Rogalski (na pocieszenie pozostaje mu set wygrany z Wachą), Angelika Węgrzyn, Maciej Kowalik i Adrian Dziółko (ten ostatni jest jednak przecież bardzo młody - nie skończył jeszcze 20 lat).
Wyniki ćwierćfinałów (5.02)
Singel mężczyzn
Przemysław Wacha (Technik Głubczyce) - Michał Rogalski (Hubal Białystok) 19:21 21:13 21:8, Dariusz Zięba (Badminton Choroszcz) - Łukasz Moreń (SKB Litpol-Malow Suwałki) 21:18 21:8, Hubert Pączek (AZS AGH Kraków) - Adrian Dziółko (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle) 21:16 21:14, Rafał Hawel (Technik) - Maciej Kowalik (SKB) 21:15 21:14.
Singel kobiet
Aleksandra Walaszek (Technik) - Katarzyna Macedońska (Technik) 21:17 21:13, Małgorzata Kurdelska (AZS UW) - Martyna Poprzeczko (Naprzód Zielonki) 21:13 21:10, Anna Narel (Badminton) - Aneta Wojtkowska (Technik) 21:13 21:14, Kamila Augustyn (Piast Słupsk) - Agata Świst (niestowarzyszona) 21:13 21:6.
Debel mężczyzn
Michał Łogosz/ Robert Mateusiak (SKB/Hubal) - Mateusz Dubowski/ Maciej Poulakowski (Hubal/SKB) 21:11 21:7, Krzysztof Maślanka/ Wojciech Poszelężny (UKS 15) - Łukasz Moreń/ Michał Rogalski (SKB/ Hubal) 21:11 21:19, Paweł Pietryja/ Przemysław Urban (na fot. z trenerem Damianem Pławeckim), Plesbad Pszczyna/ Technik) - Damian Broj/ Mateusz Czachor (UKS 15/ Stal Nowa Dęba) 20:22 21:14 21:14, Adam Cwalina/ Rafał Hawel (Technik) - Maciej Kowalik/ Hubert Pączek (SKB/ AZS AGH) 21:11 21:12.
Debel kobiet
Magdalena Jaworek/ Klaudia Rogalska (AZS UWM Olsztyn) - Marlena Flis/ Mariola Grządzielska (Piast Słupsk) 21:14 21:19, Kamila Augustyn/ Nadia Kostiuczyk (Piast/Hubal) - Karolina Neska/ Katarzyna Wójcik (AZS AGH) 21:3 21:6, Katarzyna Garbacka/ Kinga Rudolf (AZS UW/ Kolejarz Częstochowa) - Magda Dakowicz/ Julita Grzegorzewska (Badminton/Hubal) 21:17 21:13, Natalia Pocztowiak/ Agnieszka Wojtkowska - Monika Bieńkowska/ Angelika Węgrzyn 21:16 21:16.
Mikst
Robert Mateusiak/ Nadia Kostiuczyk (Hubal) - Adam Załęski/ Julita Grzegorzewska (Masovia Płock/ Hubal) 21:2 21:8, Robert Kowalczyk/ Agnieszka Wojtkowska (Hubal/Technik) - Jerzy Dołhan/ Anna Serafin (Technik) 21:15 17:21 21:18, Michał Łogosz/ Natalia Pocztowiak (SKB Litpol-Malow/ Technik) - Krzysztof Maślanka/ Monika Bieńkowska (UKS 15) 21:15 21:13, Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (Technik/ AZS UW) - Patryk Szymoniak/ Aneta Wojtkowska (Technik) 21:10 21:8.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
STRAJK W GŁUBCZYCACH. Głubczyce. 5.02. Późnym popołudniem rozpoczęły się ćwierćfinałowe gry 46. Indywidualnych Mistrzostw Polski. Jedyną sensacją rozstrzygniętych wcześniej spotkań 1/8 finału było pokonanie przez Aleksandrę Walaszek (LKS Technik Głubczyce) rozstawionej z nr. 1. Angeliki Węgrzyn (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle). Niespodziewanie łatwo pokonała również Małgorzata Kurdelska (AZS UW Warszawa) doświadczoną Dorotę Grzejdak (LUKS Badminton Choroszcz).
W 1/8 finału odpadła reprezentantka naszej sekcji, Anna Szymańska po porażce z Katarzyną Macedońską (Technik Głubczyce) 8:21 21:15 12:21.
Wiele emocji towarzyszyło pracy sędziów (fot.) obsługujących indywidualne mistrzostwa Polski. Rozpoczęcie ćwierćfinałów opóźniło się o około godzinę z powodu protestu arbitrów. Wbrew formalnym, wcześniejszym ustaleniom nie zapewniono im wypłaty ekwiwalentu sędziowskiego na miejscu w Głubczycach.
Dowiedziawszy się o tym, nie przystąpili do pracy po przerwie obiadowej. Ostatecznie turniej wznowiono po uzyskaniu telefonicznej gwarancji ze strony PZBad, że "zaginione" w drodze do Głubczyc środki trafią - choć z opóźnieniem - do adresatów. Podobnego typu problemy z przepływem środków z PZBad miały miejsce już wcześniej, co zapewne nie było bez znaczenia w całej sprawie.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010.
(jr, pola)
SPOKOJNY CZWARTEK. Głubczyce. 4.02. Bez większych niespodzianek upłynął pierwszy dzień 46. Indywidualnych Mistrzostw Polski. Rozgrywano mecze 1/16 finału. Na razie nie wystąpiły niektóre, rozstawione topowe pary, jak opromieniony zeszłorocznymi sukcesami superseryjnymi mikst Robert Mateusiak/ Nadia Kostiuczyk (Hubal Białystok) oraz debel Michał Łogosz/ Mateusiak (SKB Litpol-Malow Suwałki/ Hubal).
Spacerkiem przeszli pierwszą rundę rozstawieni z numerem 1 i 2 Przemek Wacha (Technik Głubczyce) i Rafał Hawel (Technik). Numer 1 wśród pań (przynajmniej formalnie, bo uzasadniony apetyt na tytuł ma również np. Kamila Augustyn) - Angelika Węgrzyn (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle) - nie miała problemów, ale już numer 2 - Agata Świst (niestowarzyszona) - napotkała twardy opór reprezentantki gospodarzy, Anny Serafin, wygrywając ostatecznie jednak w trzecim secie 21:15. Serafin może jeszcze nie raz namieszać w turniejach, ponieważ pod tym nazwiskiem kryje się obecnie potencjał wschodzącej niegdyś gwiazdy polskiego badmintona - Anny Rosko, która przerwała na sześć lat swoją obiecującą karierę.
W piątek kibice obiecują sobie zapewne wiele emocji nie tylko po wieczornych ćwierćfinałach, ale już po poprzedzających je meczach 1/8 finału. Ciekawie zapowiadają się m.in. konfrontacje umiejętności Wojciecha Poszelężnego (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle) i Łukasza Morenia (SKB Litpol-Malow Suwałki), Małgorzaty Kurdelskiej (AZS UW) i Doroty Grzejdak (Badminton Choroszcz), Ewy Jarockiej (Hubal) i Anny Narel (Badminton), duetów Grzejdak/Jarocka i Monika Bieńkowska/ Węgrzyn (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle), Robert Kowalczyk/ Agnieszka Wojtkowska (Hubal/Technik) i Damian Pławecki/ Katarzyna Wójcik (AZS AGH Kraków).
W hali ZOKiS w Głubczycach można spotkać wiele legendarnych postaci polskiego badmintona. Na przykład byłego trenera reprezentacji Polski, Ryszarda Borka (na fot. udziela wywiadu Radiu Opole, jednemu z patronów medialnych imprezy), który na stałe powrócił z Cypru do ojczyzny.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
SZYMAŃSKA "ARANŻUJE" SUSPENS. Głubczyce. 4.02. Ze zmiennym szczęściem grała w pierwszym dniu 46. Indywidualnych Mistrzostw Polski reprezentantka naszej sekcji, Anna Szymańska (AZS Uniwersytet Warszawski).
Najpierw, w 1/16 finału gry podwójnej, w parze z Urszulą Onichimiuk (Hubal Białystok) przegrała z duetem Orlicza Suchedniów - Joanna Stobiecka/ Aleksandra Wikło 21:23 19:21.
Następnie zrehabilitowała się w singlowym pojedynku z Ewą Piotrowską (Hubal), zwyciężając w pierwszym secie w przekonujący sposób 21:17 i osiągając w drugim prowadzenie 20:15. Tu nastąpił jednak suspens, gdy zawodniczka z Białegostoku zdobyła cztery punkty z rzędu. Ostatecznie Szymańska przypieczętowała swój awans do najlepszej szesnastki, kończąc drugą partię - ku rozpaczy Piotrowskiej - z wynikiem 21:19.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz wyniki IMP 2010. (jr)
TO JEST TYLKO SPORT Głubczyce. 4.02. Po południu oficjalnie otwarto 46. Indywidualne Mistrzostwa Polski. Chwilę później wyszli na kort pierwsi zawodnicy, którzy walczą o to, aby awansować do najlepszej szesnastki w poszczególnych grach.
Jeszcze w przeddzień zawodów trenerka Technika Głubczyce, Bożena Haracz, nie chciała zapeszać startu swoich zawodników w rozmowie z dziennikarzem opolskiego wydania "Gazety Wyborczej": Przed zawodami nigdy nie liczę, ile medali możemy zdobyć, ale na pewno jakieś będą, bo nie wierzę, aby z tak dużej liczby startujących ktoś nie stanął na podium. Jedna z najbardziej utytułowanych polskich badmintonistek więcej powiedziała reporterowi "Nowej Trybuny Opolskiej": Trudno jednak coś obiecywać, bo to jest tylko sport, który lubi niespodzianki. Naszym faworytem jest jak zwykle Przemek Wacha. Narzeka on jednak na ból w kolanie. Mam jednak nadzieję, że nie przeszkodzi mu to w dobrej grze. Chciałabym, żeby w finale znów spotkali się Przemek z Rafałem Hawlem. Czekam na to, co pokażą mistrzowie Robert Mateusiak i Nadieżda Kostiuczyk [na fot. z Kamilą Augustyn i Michałem Łogoszem podczas ceremonii otwarcia], bardzo ciekawie może być też w grach singlowych kobiet. Zapowiadają się interesujące zawody, w których faworyci będą musieli mocno się napracować, żeby obronić swoje pozycje. Liczę też na dobre występy naszych kolegów z Kędzierzyna-Koźla, a wśród nich stawiam na Angelikę Wegrzyn.
Przed rokiem głubczyczanom udało się zdobyć 9 medali. W tym roku z utrzymaniem tego wyniku może być ciężej, ponieważ z turnieju wycofał się dochodzący do zdrowia po zabiegu artroskopii Wojciech Szkudlarczyk. W mikście zastąpi go Robert Kowalczyk (UKS Hubal Białystok), podczas gdy w deblu - klubowy kolega Rafał Hawel. Inny reprezentant Technika Głubczyce, Przemek Wacha, zarzekał się, że będzie grać tylko dzięki znieczuleniom zastrzykami przeciwzapalnymi i w przypadku bólu natychmiast przerwie mecz.
Z gry zrezygnowała również Barbara Kulanty (AZS AGH Kraków). W singlu zamiast niej wyjdzie na kort inna reprezentantka grodu Kraka - Karolina Neska. W mikście Kulanty zastąpi zaś Katarzyna Wójcik (AZS AGH Kraków). Ze zmianą partnerki musiał się pogodzić Jerzy Dołhan (LKS Technik Głubczyce), który zamiast z Justyną Knysak (BKS Kolejarz Częstochowa) zagra z krajanką Anną Serafin.
Przypomnijmy, czempiońskich tytułów będą bronić: Przemek Wacha, Kamila Augustyn (SKB Piast Słupsk), Michał Łogosz (SKB Suwałki) / Robert Mateusiak (UKS Hubal Białystok), Małgorzata Kurdelska (SKB Suwałki) / Agnieszka Wojtkowska (LKS Technik Głubczyce) oraz Robert Mateusiak / Kamila Augustyn.
Indywidualne mistrzostwa Polski to wedle oceny trenera reprezentacji Polski w latach 1981-2004, Ryszarda Borka, najważniejsza impreza krajowa w danym roku. Dlatego z możności zorganizowania jej cieszył się w rozmowie z Radiem Opole wiceprezes głubczyckiego Technika, Andrzej Walczak: Opolszczyzna w tym roku została wyróżniona organizacją międzynarodowych mistrzostw Polski, które się odbyły 2 tygodnie temu w Kędzierzynie-Koźlu, a w tej chwili mamy seniorskie mistrzostwa Polski w Głubczycach. Cieszymy się bardzo z tego tytułu, że dwie imprezy trafiły do naszego okręgu.
W piątek o godz. 10.00 ruszą pierwsze mecze 1/8 finału, na sobotni wieczór przewidziano rozegranie finałów.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz losowanie IMP 2010.
(pola)
RANKING ŚWIATOWY. 4.02.
| Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
 1. LEE Chong Wei (Malezja) |
 1. WANG Yihan (ChRL) |
 1. KOO Kien Keat TAN Boon Heong (Malezja) |
 1. DU Jing YU Yang (ChRL) |
 1. ZHENG Bo MA Jin (ChRL) |
 2. LIN Dan (ChRL) |
 2. WANG Lin (ChRL) |
 2. JUNG Jae Sung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. MA Jin WANG Xiaoli (ChRL) |
 2. Nova WIDIANTO Lilyana NATSIR (Indonezja) |
 3. CHEN Jin (ChRL) |
 3. YANJIAO Jiang (ChRL) |
 3. Markis KIDO Hendra SETIAWAN (Indonezja) |
 3. ZHAO Yunlei CHENG Shu (ChRL) |
 3. LEE Hyo Jung LEE Yong Dae (Korea) |
 4. Taufik HIDAYAT (Indonezja) |
 4. PI Hongyan (Francja) |
 4. Mathias BOE Carsten MOGENSEN (Dania) |
 4. WONG Pei Tty CHIN Eei Hui (Malezja) |
 4. HE Hanbin YU Yang (ChRL) |
 5. Peter Hoeg GADE (Dania) |
 5. wANG Xin (ChRL) |
 5. CAI Yun FU Haifeng (ChRL) |
 5. HA Jung Eun KIM Jung Min (Korea) |
 5. Thomas LAYBOURN Kamilla RYTTER JUHL (Dania) |
 31. Przemysław WACHA
|
 69. Olga KONON
|
 35. Michał ŁOGOSZ Robert MATEUSIAK
|
 60. Małgorzata KURDELSKA Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 10. Robert MATEUSIAK Nadieżda KOSTIUCZYK
|
 276. Michał ROGALSKI
|
 121. WANG Linling
|
 54. Adam CWALINA Wojciech SZKUDLARCZYK
|
 195. Natalia POCZTOWIAK WANG Linling
|
 51. Adam CWALINA Małgorzata KURDELSKA
|
 285. Hubert PĄCZEK
|
 178. Anna NAREL
|
 135. Łukasz MOREŃ Michał ROGALSKI
|
 229. Monika BIEŃKOWSKA Angelika WĘGRZYN
|
 55. Wojciech SZKUDLARCZYK Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 434. Rafał HAWEL
|
 217. Natalia POCZTOWIAK
|
 219. Michał ŁOGOSZ Łukasz MOREŃ
|
|
 118. Michał ŁOGOSZ Olga KONON
|
 469. Maciej KOWALIK
|
 295. Kamila AUGUSTYN
|
 348. Maciej KOWALIK Hubert PĄCZEK
|
|
 121. Łukasz MOREŃ Natalia POCZTOWIAK
|
 485. Adrian DZIÓŁKO
|
 388. Aleksandra WALASZEK
|
|
|
 313. Robert MATEUSIAK Kamila AUGUSTYN
|
 584. Wojciech POSZELĘŻNY
|
 404. Angelika WĘGRZYN
|
|
|
|
 621. Patryk SZYMONIAK
|
|
|
|
|
 638. Przemysław URBAN
|
|
|
|
|
 638. Łukasz BARSZCZEWSKI
|
|
|
|
|
(pola)
MARCOWA STREFA W KRAKOWIE. 3.02. Klub Uczelniany AZS Akademii Górniczo Hutniczej - organizator półfinału południe drużynowych akademickich mistrzostw Polski w badmintonie (dawniej: turniej strefowy południa kraju) - podał, że zawody te odbędą się w dniach 5-7 marca 2010 r.
Wszystkie drużyny zostaną podzielone na grupy. Po zakończeniu rywalizacji grupowej systemem "każdy z każdym", turniej przejdzie do fazy pucharowej. Do finału ogólnopolskiego zakwalifikuje się z północy 8 uczelni.
W półfinale południe zagrają wyższe uczelnie z województw: lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego oraz podkarpackiego. Każda uczelnia ma prawo wystawienia drużyny w składzie: 5 kobiet i 5 mężczyzn. Reprezentacja uczelni, aby mogła przystąpić do meczu, musi być w składzie nie mniejszym niż 3 kobiety
i 3 mężczyzn. Każdy z zawodników może w jednym meczu wystąpić w 2 grach. Termin zgłoszeń wstępnych upływa 16 lutego.
Zobacz również komunikat półfinału południe (format pdf) oraz regulamin zawodów (format pdf).
(pola)
AMSTERDAM DLA ŻAKÓW. 3.02. Na początku maja (7-9.05) w Amsterdamie odbędzie się kolejny, dziesiąty już, turniej ISBT, w którym uczestniczyć mogą studenci i pracownicy naukowi szkół wyższych.
Zawody rozgrywane będą systemem szwajcarskim, dzięki czemu każdy z zawodników weźmie udział przynajmniej w kilku meczach, niezależnie od przegranej. Uczestnicy podzieleni zostaną na 4 grupy:
- profesjonalni gracze krajowi (A);
- profesjonalni gracze regionalni (B);
- amatorzy (C);
- początkujący (D).
Każdy może zagrać maksymalnie w dwóch kategoriach (do wyboru singel, debel, mikst).
Koszt wyjazdu wynosi 45 euro (jeśli wpłata nastąpi do 15 marca) i obejmuje:
- 2 dni gry;
- 2 noclegi;
- wyżywienie (2 śniadania, 2 lunche, 2 obiady oraz wieczorna kawa);
- sobotnią imprezę w Amsterdamie.
Ci, którzy chcą się wybrać do Holandii, powinni jak najszybciej zarejestrować się za pośrednictwem strony internetowej ISBT AMSTERDAM 2010, gdzie można znaleźć również więcej informacji na temat turnieju. Ewentualne pytania można zadać także drogą e-mailową: isbt@us-badminton.nl. Termin rejestracji rozpoczął się 1 lutego, a ponieważ turniej ten cieszył się zawsze dużą popularnością, nie należy odkładać zgłoszenia na ostatnią chwilę. Maksymalna liczba uczestników to 125 osób.
(pola)
NASTĄPI ZMIANA WARTY? 3.02. W najbliższy czwartek po południu w Głubczycach rozpoczną się 46. Indywidualne Mistrzostwa Polski. Od dobrych kilku lat na najwyższym podium znajdują się te same osoby. Czy swój siódmy medal z rzędu zdobędzie Przemysław Wacha? Czy Nadia Kostiuczyk i Kamila Augustyn - jak miało to miejsce rokrocznie od 2004 r., z wyjątkiem ubiegłego roku, kiedy Nadia nie startowała ze względu na operację biodra - znów okażą się bezkonkurencyjne? Czy znajdzie się ktoś, kto przeszkodzi Michałowi Łogoszowi i Robertowi Mateusiakowi w zdobyciu jedenastego medalu na IMP? Bo na to, że ktokolwiek zdoła pozbawić złotego krążka Nadię i Zico nikt chyba nie liczy. Z dużym apetytem na sukces wybiera się do Głubczyc obrończyni tytułu czempionki Kamila Augustyn (fot.), która zamierza pobić w tym roku... medalowy rekord Polski. Plany takie zdradził reporterowi "Głosu Pomorza" prezes Piasta Słupsk, Krzysztof Augustyn: Jeśli zdobędzie dwa medale, stanie się najbardziej utytułowaną polską zawodniczką w historii badmintona, lepszą niż Bożena Haracz czy Katarzyna Krasowska.
Poniżej przedstawiamy tabelę z zestawieniem złotych medalistów Indywidualnych Mistrzostw Polski od momentu, kiedy ukonstytuował się Polski Związek Badmintona.
| Rok |
Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
| 2009 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Małgorzata Kurdelska Agnieszka Wojtkowska |
Robert Mateusiak Kamila Augustyn |
| 2008 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Nadia Kostiuczyk |
Robert Mateusiak Nadia Kostiuczyk |
| 2007 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Nadia Kostiuczyk |
Robert Mateusiak Nadia Kostiuczyk |
| 2006 |
Przemysław Wacha |
Angelika Węgrzyn |
Rafał Hawel Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn Nadia Kostiuczyk |
Robert Mateusiak Nadia Kostiuczyk |
| 2005 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Nadia Kostiuczyk |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 2004 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Nadia Kostiuczyk |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 2003 |
Jacek Niedźwiedzki |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Paulina Matusewicz |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 2002 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Kamila Augustyn Joanna Szleszyńska |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 2001 |
Jacek Niedźwiedzki |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Joanna Szleszyńska Barbara Kulanty |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 2000 |
Jacek Niedźwiedzki |
Katarzyna Krasowska |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Bożena Haracz Katarzyna Krasowska |
Robert Mateusiak Barbara Kulanty |
| 1999 |
Przemysław Wacha |
Kamila Augustyn |
Michał Łogosz Robert Mateusiak |
Bożena Haracz Joanna Szleszyńska |
Robert Mateusiak Monika Bieńkowska |
| 1998 |
Jacek Niedźwiedzki |
Katarzyna Krasowska |
Michał Łogosz Damian Pławecki |
Bożena Haracz Katarzyna Krasowska |
Damian Pławecki Dorota Grzejdak |
| 1997 |
Jacek Niedźwiedzki |
Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Damian Pławecki |
Dorota Borek Katarzyna Krasowska |
Damian Pławecki Dorota Borek |
| 1996 |
Dariusz Zięba |
Katarzyna Krasowska |
Jacek Hankiewicz Dariusz Zięba |
Monika Bieńkowska Katarzyna Boczek |
Robert Mateusiak Sylwia Rutkiewicz |
| 1995 |
Dariusz Zięba |
Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Damian Pławecki |
Dorota Borek Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1994 |
Dariusz Zięba |
Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Damian Pławecki |
Monika Lipińska Sylwia Rutkiewicz |
Damian Pławecki Dorota Borek |
| 1993 |
Jacek Hankiewicz |
Katarzyna Krasowska |
Jacek Hankiewicz Dariusz Zięba |
Bożena Bąk Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1992 |
Dariusz Zięba |
Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Jacek Hankiewicz |
Bożena Bąk Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1991 |
Jacek Hankiewicz |
Katarzyna Krasowska |
Jerzy Dołhan Jacek Hankiewicz |
Bożena Siemieniec Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1990 |
Jacek Hankiewicz |
Beata Syta |
Jerzy Dołhan Jacek Hankiewicz |
Bożena Haracz Beata Syta |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1989 |
Jacek Hankiewicz |
Bożena Siemieniec |
Jerzy Dołhan Jacek Hankiewicz |
Bożena Siemieniec Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1988 |
Jerzy Dołhan |
Bożena Siemieniec |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Bożena Siemieniec Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1987 |
Jerzy Dołhan |
Bożena Haracz |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Bożena Siemieniec Zofia Żółtańska |
Jerzy Dołhan Bożena Haracz |
| 1986 |
Grzegorz Olchowik |
Bożena Siemieniec |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Bożena Siemieniec Zofia Żółtańska |
Jerzy Dołhan Ewa Wilman |
| 1985 |
Grzegorz Olchowik |
Bożena Wojtkowska |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Ewa Wilman Bożena Wojtkowska |
Jerzy Dołhan Ewa Wilman |
| 1984 |
Stanisław Rosko |
Bożena Wojtkowska |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Bożena Siemieniec Bożena Wojtkowska |
Kazimierz Ciurys Bożena Wojtkowska |
| 1983 |
Stanisław Rosko |
Ewa Rusznica |
Jerzy Dołhan Grzegorz Olchowik |
Ewa Rusznica Bożena Wojtkowska |
Kazimierz Ciurys Bożena Wojtkowska |
| 1982 |
Stanisław Rosko |
Bożena Wojtkowska |
Kazimierz Ciurys Stanisław Rosko |
Ewa Rusznica Bożena Wojtkowska |
Jerzy Dołhan Bożena Wojtkowska |
| 1981 |
Brunon Rduch |
Bożena Wojtkowska |
Brunon Rduch Norbert Wegrzyn |
Bożena Wojtkowska Zofia Żółtańska |
Jerzy Dołhan Ewa Rusznica |
| 1980 |
Zygmunt Skrzypczyński |
Bożena Wojtkowska |
Janusz Labisko Zygmunt Skrzypczyński |
Ewa Rusznica Bożena Wojtkowska |
Zygmunt Skrzypczyński Elżbieta Utecht |
| 1979 |
Brunon Rduch |
Elżbieta Utecht |
Zygmunt Skrzypczyński Sławomir Włoszczyński |
Maria Bahryj Bożena Wojtkowska |
Zygmunt Skrzypczyński Elżbieta Utecht |
| 1978 |
Zygmunt Skrzypczyński |
Elżbieta Utecht |
Zygmunt Skrzypczyński Sławomir Włoszczyński |
Elżbieta Utecht Bożena Wojtkowska |
Janusz Labisko Anna Zyśk |
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona oraz losowanie IMP 2010.
(pola)
WYPADEK LOSOWY. 1.02. W poniedziałek rozegrano w Białymstoku kolejne spotkanie 8. rundy polskiej ekstraklasy. Gospodarze zmierzyli się z drużyną LUKS Choroszcz. O tym, kto wygra, zadecydować miał ostatni, mikstowy pojedynek między parami Kowalczyk / Jarocka i Lenkiewicz / Grzejdak. Reprezentanci UKS Hubal Białystok przechylili szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, zyskując trzeci, zbawienny punkt. Wcześniej dla białostockiego klubu zasłużyła się Alesja Zajcewa (fot.) - indywidualnie i w parze z Ewą Jarocką.
Niestety, z przyczyn losowych nie odbył się mecz 8. kolejki ekstraklasy między drużynami SKB Litopl Malow Suwałki a AZS AGH Kraków. Zawodnicy tego ostatniego zespołu w trakcie podróży do Suwałk mieli kolizję drogową, na tyle poważną, że nie byli w stanie dojechać na północ Polski na czas. Na miejscu ogłoszono walkower dla Suwałk.
Na miesiąc przed końcem ekstraklasy pierwsze miejsce w tabeli zajmują niedościgłe Suwałki, na drugiej pozycji uplasował się natomiast ligowy beniaminek UKS 15 Kędzierzyn-Koźle. Temu ostatniemu po piętach depcze zaś UKS Hubal Białystok.
UKS Hubal Białystok - LUKS Choroszcz (1.02) 3:2
Michał Rogalski - Dariusz Zięba 21:13 18:21 15:21
Alesja Zajcewa - Anna Narel 21:16 19:21 21:12
Robert Kowalczyk / Michał Rogalski - Paweł Lenkiewicz / Dariusz Zięba 19:21 15:21
Ewa Jarocka / Alesja Zajcewa - Dorota Grzejdak / Anna Narel 21:14 21:17
Robert Kowalczyk / Ewa Jarocka - Paweł Lenkiewicz / Dorota Grzejdak 21:17 21:15
(pola)
WIRTUALNY PLEBISCYT. 1.02. Płocka Rada Związków Sportowych przy współpracy z "Gazetą Wyborczą Płock", "Tygodnikiem Płockim" i Urzędem Miasta Płocka zorganizowała plebiscyt internetowy na trenera i sportowca roku 2009. Na liście kandydatów do tytułu sportowca roku znalazła się badmintonistka, Monika Bieńkowska (fot., z lewej strony). Zdobywczyni 20 medali mistrzostw Polski w grze mieszanej i podwójnej. Obecnie startuje w ekstraklasie w drużynie UKS Kędzierzyn-Koźle.
Głos na sportowca i trenera roku można oddać do przyszłego wtorku (9 lutego) za pośrednictwem specjalnie utworzonej na tę okazję strony. Ogłoszenie wyników nastąpi kilka dni później, 13 lutego, podczas balu sportu.
(pola)
POWŚCIĄGLIWI NIEMCY. 31.01. Dopisali swoją obecnością w niemieckiej 1. Bundeslidze Polacy - w niedzielę mecze za naszą zachodnią granicą stoczyli Przemek Wacha, Michał Łogosz, Adam Cwalina, Jacek Hankiewicz oraz Olga Konon.
Wacha, który cudownie wyleczył przez noc swoją kontuzję, zagrał debla w parze z Björnem Joppienem przeciwko duetowi Marc Zwiebler / Anthony Clark. W tym dziwacznym pojedynku, w którym brali udział w zasadzie sami specjaliści od gier pojedynczych, lepsza okazała się para Zwiebler / Clark. W kolejnym meczu niedyspozycja po raz kolejny uniemożliwiła grę Polakowi, który odpuścił grę przy stanie 4:21. FC Langenfeld zdołał zdobyć w niedzielę w starciu przeciwko BC Beuel zaledwie jeden punkt, plasując się na piątym miejscu w tabeli.
Zapewne zadowoleni z Michała Łogosza są managerowie SG EBT Berlin. Gigi wygrał na luzie obydwa swoje niedzielne pojedynki - w deblu, towarzysząc Wong Choongowi i w mikście razen z Juliane Schenk. Berlińczycy są obecnie trzecią drużyną niemieckiej ekstraklasy.
Mniej szczęścia miał grający dla VfL 93 Hamburg Adam Cwalina. Polski specjalista od gier podwójnych poległ razem z Tomem Armstrongiem w meczu przeciwko duetowi Drużczenko / Westermeyer. Ten ostatni zawodnik złoił Cwalinie (i Gitte Köhler) skórę chwilę później, w mikście, partnerując Laurze Ufermann. Jedyny punkt dla hamburczyków zdobył natomiast Jacek Hankiewicz w deblu z Tillem Zanderem. Polsko-niemiecki duet z trudem pokonał parę Kristian Karttunen / Jan Sören Schulz. Drużyna Cwaliny i Hankiewicza zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli.
Ostatnim polskim akcentem Bundesligi był występ Olgi Konon (fot.). Grająca niegrająca w polskich barwach badmintonistka świetnie poradziła sobie w swoich meczach, wygrywając przy udziale Emmy Wengberg debla i deklasując w parze z Johannesem Schöttlerem swoich przeciwników w mikście. BC Bischmisheim to pierwsza drużyna Bundesligi.
Obecnie pewność udziału w półfinałach, oprócz obrońcy tytułu BC Bischmisheim, mają BC Beuel oraz SG EBT Berlin. Szef tego ostatniego zespołu powściągliwie ocenia sytuację: Oczywiście cieszymy się z tego, że już teraz mamy zapewniony półfinał. Naszym celem jest jednak do końca utrzymać prowadzenie w tabeli. Z tego powodu powinniśmy teraz pohamować radość i skupić się na tym, aby nie zgubić punktów w kolejnych rundach.
Wyniki 11. kolejki 1. Bundesligi (31.01)
TV Refrath - BC Bischmisheim 0:8
Kay Bin Yeoh / Denis Nyenhuis - Michael Fuchs / Johannes Schöttler 8:21 11:21
Hanna Kölling / Kim Buss - Olga Konon / Emma Wengberg 16:21 21:17 14:21
Władimir Metodiew / Danny Schwarz - Kristof Hopp / Dieter Domke 8:21 22:20 19:21
Kay Bin Yeoh - Kestutis Navickas 17:21 17:21
Kim Buss - Carola Bott 21:14 16:21 11:21
Denis Nyenhuis / Carla Nelte - Johannes Schöttler / Olga Konon 11:21 8:21
Kai Waldenberger - Dieter Domke 12:21 21:19 15:21
Johannes Szilagyi - Marcel Reuter 5:21 7:21
BV Gifhorn - SG EBT Berlin 2:6
Robin Middleton / Maurice Niesner - Choong Wong / Michał Łogosz 18:21 12:21
Astrid Hoffmann / Anita Raj Kaur - Anne-Christin Reiter / Lisa Deichgräber 15:21 21:12 21:8
Raul Must / Jan Vondra - Bastian Zimmermann / Karsten Lehmann 22:20 16:21 21:18
Anita Raj Kaur - Juliane Schenk 16:21 19:21
Maurice Niesner / Astrid Hoffmann - Michał Łogosz / Juliane Schenk 10:21 15:21
Jan Vondra - Arvind Bhat 8:21 12:21
Robin Middleton - Eetu Antti O. Heino 22:24 21:19 20:22
VfL 93 Hamburg - Union Lüdinghausen 1:7
Adam Cwalina / Tom Armstrong - Władysław Drużczenko / Hendrik Westermeyer 21:19 8:21 16:21
Gitte Köhler / Karen Neumann - Karin Schnaase / Carina Mette 13:21 16:21
Jacek Hankiewicz / Till Zander - Kristian Karttunen / Jan Sören Schulz 19:21 23:21 21:12
Sven Eric Kastens - Yuhan Tan 0:21 0:21
Inken Wienefeld - Karin Schnaase 2:21 0:21
Adam Cwalina / Gitte Köhler - Hendrik Westermeyer / Laura Ufermann 12:21 14:21
Sebastian Schöttler - Kristian Karttunen 17:21 14:21
Sebastian Rduch - Władysław Drużczenko 10:21 14:21
FC Langenfeld - BC Beuel 1:7
Przemysław Wacha / Björn Joppien - Marc Zwiebler / Anthony Clark 12:21 24:22 18:21
Noora Virta / Fabienne Deprez - Heather Olver / Birgit Overzier 18:21 6:21
Mike Joppien / Philipp Wachenfeld - Ingo Kindervater / Ian Maywald 21:19 24:22
Przemysław Wacha - Marc Zwiebler 4:21 0:21
Fabienne Deprez - Elizabeth Cann 21:17 7:21 20:22
Mike Joppien / Noora Virta - Anthony Clark / Birgit Overzier 14:21 7:21
Björn Joppien - Rajiv Ouseph 10:21 21:13 18:21
Philipp Wachenfeld - Ian Maywald 16:21 11:21
(pola)
A REBOURS. 31.01. Tym razem role w niemieckiej drugiej lidze się zmieniły. Rafal Hawel (fot.) wygrał obydwa swoje pojedynki, podczas gdy Hubert Pączek zaliczył jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Dzień wcześniej było na odwrót (zob. PĄCZEK BRYLUJE ZA ODRĄ, 30.01).
Hawel świetnie sobie poradził w dwóch granych pod rząd pojedynkach. Najpierw w parze z Malte Böttgerem pokonał duet Andreas Lindner / Thorsten Kunkel, nie oszczędzając widzom nerwowej końcówki. Następnie, już na własny rachunek, rozprawił się w trzech setach z Matthiasem Kuchenbeckerem.
Hubert Pączek tym razem zagrał debla w towarzystwie Szkota Watsona Briggsa, zwyciężając w meczu przeciwko silnej parze Rune Massing / Stephan Löll. Ten ostatni zawodnik powetował sobie deblową porażkę w singlu, pokonując Pączka w trzech długich setach.
Po 12 rundach 2. Bundeslgi Nord zespół Huberta Pączka, VfL Maschen, plasuje się na 6. miejscu, podczas gdy drużyna Rafała Hawla, BW Wittorf-Neumünste, jest druga w tabeli. Choć do zakończenia rozgrywek ligowych zostały jeszcze 2 kolejki, już dziś wiadomo, że team, w którym gra Hawel, mimo dużych nadziei na to, nie awansuje do niemieckiej ekstraklasy. Szansę na wspięcie się do 1. Bundesligi mają bowiem tylko dwa najlepsze drugoligowe zespoły - jeden z północy i jeden z południa. Tymczasem na północy, gdzie gra Hawel, prymat zapewnił sobie BV Mülheim i nikt nie ma już szans wyprzedzić tej drużyny.
Wyniki 12. kolejki 2. Bundesligi Nord (31.01)
BV RW Wesel - VfL Maschen 4:4
Rune Massing / Stephan Löll - Hubert Pączek / Watson Briggs 17:21 19:21
Stefanie Müller / Diane Lakermann - Corinne Beutler / Jillie Cooper 17:21 16:21
Thorsten Hukriede / Tobias Göbeler - Craig Goddard / Sven Andrzejewski 21:17 21:15
Rune Massing - Craig Goddard 21:13 19:21 15:21
Stefanie Müller - Corinne Beutler 21:8 21:18
Frank Heuwing / Diane Lakermann - Watson Briggs / Jillie Cooper 14:21 11:21
Stephan Löll - Hubert Pączek 14:21 21:16 21:17
Thorsten Hukriede - Sven Andrzejewski 21:11 21:11
BVH Dorsten - BW Wittorf-Neumünster 1:7
Remco Muyris / Matthias Kuchenbecker - Philipp Droste / Patrik Neubacher 21:17 16:21 16:21
Miriam Mroß / Pia Müller - Neele Voigt / Annekatrin Lillie 13:21 12:21
Andreas Lindner / Thorsten Kunkel - Rafał Hawel / Malte Böttger 15:21 21:23
Matthias Kuchenbecker - Rafał Hawel 21:18 15:21 16:21
Miriam Mroß - Neele Voigt 23:21 12:21 20:22
Remco Muyris / Pia Müller - Jan-Collin Strehse / Annekatrin Lillie 21:23 16:21
Andreas Lindner - Philipp Droste 21:0 21:0
Thorsten Kunkel - Jan-Collin Strehse 15:21 10:21
BV Mülheim - BV Gifhorn 6:2
BC Düren - TSV Trittau 5:3
(pola)
ZŁA PASSA TRWA. 31.01. Kolejną porażkę odnotował w rozgrywkach 8. rundy polskiej ekstraklasy Technik Głubczyce. I tym razem dała się we znaki absencja Maxime'a Mory i Wojciecha Szkudlarczyka. Grający w osłabionym składzie Technik zdołał zdobyć w spotkaniu przeciwko drużynie UKS Kędzierzyn-Koźle zaledwie 2 punkty - w obydwu zwycięstwach maczała palce Agnieszka Wojtkowska. W parze z Natalią Pocztowiak, a następnie w duecie z Patrykiem Szymoniakiem.
Świetnie zaprezentował się w niedzielnych meczach Wojciech Poszelężny (fot.), wysoko wygrywając singla z Patrykiem Szymoniakiem i debla w parze z Krzysztofem Maślanką przeciwko Łukaszowi Barszczewskiemu i Przemysławowi Urbanowi. W rozmowie z dziennikarzami serwisu internetowego "Moje Miasto" podkreślał, że ma wiele powodów do radości: Zrobiłem sobie piękny prezent urodzinowy. Do mojej wygranej w grze pojedynczej dołożyłem cegiełkę w deblu i mój zespół potwierdził, że zasłużył na miano rewelacji kończącego się sezonu. Marzyłem o tym, by w naszym mieście był badminton z prawdziwego zdarzenia.
Zadowolony był również partner deblowy Poszelężnego, będący równocześnie trenerem UKS-u: Udał się nam rewanż za porażkę w pierwszej rundzie w Głubczycach. Ta wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, bowiem debel kobiet miał szansę na zwycięstwo. Już czujemy smak medalu w naszym pierwszym sezonie w gronie najlepszych. Nasz rywal był wprawdzie osłabiony kadrowo, ale za naszą determinację zasłużyliśmy na nagrodę. Osiągnęliśmy niewątpliwy sukces.
Mimo porażek nadzieję na medal ma trenerka Głubczyc, Bożena Haracz: Z przegranej nie robię tragedii. Tylko w jednym meczu mogłam wstawić do składu wszystkich najlepszych. Mimo to liczymy się w rywalizacji o strefę medalową. W meczu z UKS-em miał wystąpić chiński zawodnik, ale niestety "utknął" na granicy.
W mało optymistycznym tonie wypowiadała się jedna z czołowych zawodniczek Technika - Natalia Pocztowiak: Jakieś fatum zawisło nad nami w tym sezonie. Nadal odczuwam skutki kontuzji. Dolegliwości zdrowotne nie ominęły moich kolegów i trzeba było łatać dziury juniorami. Ze swoich gier nie mogę być w pełni zadowolona, chociaż wygrana w grze podwójnej dała nam pierwszy punkt.
UKS Kędzierzyn-Koźle - Technik Głubczyce (31.01) 3:2
Wojciech Poszelężny - Patryk Szymoniak 21:10 21:11
Angelika Węgrzyn - Natalia Pocztowiak 21:17 14:21 21:14
Krzysztof Maślanka / Wojciech Poszelężny - Łukasz Barszczewski / Przemysław Urban 21:18 21:15
Monika Bieńkowska / Angelika Węgrzyn - Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska 23:21 21:23 12:21
Adrian Dziółko / Monika Bieńkowska - Patryk Szymoniak / Agnieszka Wojtkowska 16:21 21:15 12:21
(pola)
PĄCZEK BRYLUJE ZA ODRĄ. 30.01. Dobrze wiedzie się polskim kadrowiczom w drugiej lidze niemieckiej. Hubert Pączek (fot.), grający w barwach VfL Maschen, zdobył dla swojej drużyny w minioną sobotę aż dwa punkty. Najpierw Polak wygrał debla w parze ze Svenem Andrzejewskim z duetem Thorsten Kunkel / Marcel Sommerfeld, po czym już samodzielnie odprawił z kwitkiem Remco Muyrisa. VfL Maschen pokonał 6:2 zespół BVH Dorsten.
Trochę gorzej poszło Rafałowi Hawlowi, który co prawda okazał się lepszy w singlu przeciwko Rune Massingowi, będącemu opoką drużyny BV RW Wesel, jednak przegrał w deblu w towarzystwie Malte Böttger. Ostatecznie okazało się, że punkt dla BW Wittorf-Neumünster - oprócz Hawla - zdołała zdobyć jeszcze tylko para mieszana Patrik Neubacher / Annekatrin Lillie.
Wyniki 11. kolejki 2. Bundesligi Nord (30.01)
BVH Dorsten - VfL Maschen 2:6
Remco Muyris / Matthias Kuchenbecker - Watson Briggs / Craig Goddard 18:21 12:21
Miriam Mroß / Pia Müller - Corinne Beutler / Jillie Cooper 12:21 15:21
Thorsten Kunkel / Marcel Sommerfeld - Sven Andrzejewski / Hubert Pączek 19:21 20:22
Matthias Kuchenbecker - Craig Goddard 12:21 16:21
Miriam Mroß - Corinne Beutler 21:10 21:0
Marcel Sommerfeld / Pia Müller - Watson Briggs / Jillie Cooper 6:21 13:21
Remco Muyris - Hubert Pączek 10:21 16:21
Thorsten Kunkel - Sven Andrzejewski 21:0 21:0
BV RW Wesel - BW Wittorf-Neumünster 6:2
Rune Massing / Stephan Löll - Patrik Neubacher / Philipp Droste 21:18 21:16
Stefanie Müller / Diane Lakermann - Neele Voigt / Annekatrin Lillie 24:22 27:29 21:15
Thorsten Hukriede / Tobias Göbeler - Rafał Hawel / Malte Böttger 21:13 17:21 23:21
Rune Massing - Rafał Hawel 19:21 16:21
Stefanie Müller - Neele Voigt 21:19 21:11
Frank Heuwing / Diane Lakermann - Patrik Neubacher / Annekatrin Lillie 11:21 20:22
Stephan Löll - Philipp Droste 21:18 23:21
Thorsten Hukriede - Jan-Collin Strehse 21:14 18:21 21:12
BC Düren - BV Gifhorn 8:0
BV Mülheim 1 - TSV Trittau 4:4
(pola)
POLACY NA ZACHODNIM FRONCIE. 30.01. Rozgrywki pierwszoligowych zespołów w Niemczach powoli wchodzą w decydującą fazę. Najbardziej ekscytującymi spotkaniami weekendu miały być te z udziałem SG EBT Berlin. Drużyna, w której gra Michał Łogosz (fot.), wiedziała, że musi zdobyć podczas sobotniego spotkania z VfL 93 Hamburg oraz niedzielnego z BV Gifhorn łącznie 4 punkty, aby mieć pewność, że zakwalifikowała się do półfinałów.
W sobotę SG EBT Berlin zdeklasował swoich przeciwników z Hamburga. Ciekawy dla fanów badmintona z Polski był z pewnością zwłaszcza pierwszy mecz tego spotkania, w którym stanęli naprzeciw siebie debliści z dwóch najbardziej topowych polskich par: Michał Łogosz - bardziej doświadczony, choć osamotniony ostatnio przez Roberta Mateusiaka oraz Adam Cwalina, wspinający się mozolnie w rankingu BWF w parze z Wojciechem Szkudlarczykiem. W pojedynku tym starły się dwie badmintonowe szkoły - azjatycka, bo Łogosz grał w duecie z Malezyjczykiem Wong Choongiem oraz europejska, bo Cwalinie partnerował Anglik Tom Armstrong. Po niezwykle zaciętej trzysetówce Łogosz zdobył dla swojej drużyny pierwszy punkt. Reszta meczów, z wyjątkiem debla kobiet, przebiegała pod dyktando Berlińczyków. Michał Łogosz miał zaś szansę wykazać się jeszcze w nietypowym mikście, w którym zamiast z niedysponowaną Nicole Grether został sparowany ze specjalistką od singli i Bundeswehry - Juliane Schenk.
Niezbyt fortunnie zakończył się natomiast sobotni występ dla Przemka Wachy. Polak najpierw stoczył zacięty bój w deblu, wygrywając w parze z Björnem Joppienem mecz przeciwko topowemu niemieckiemu deblowi Michael Fuchs i Kristof Hopp. Był to jedyny punkt, jaki drużyna FC Langenfeld zdobyła w starciu z BC Bischmisheim. W kolejnym meczu tego dnia Wacha spotkał się z Litwinem Kestutisem Navickasem i - z powodu kontuzji naszego najlepszego singlisty - przerwano grę. Do sukcesu BC Bischmisheim przyczyniła się również Olga Konon, roznosząc w dwóch krótkich setach Fabienne Deprez.
Wyniki 10. kolejki 1. Bundesligi (30.01)
SG EBT Berlin - VfL 93 Hamburg 7:1
Choong Wong / Michał Łogosz - Tom Armstrong / Adam Cwalina 21:13 17:21 22:20
Anne-Christin Reiter / Lisa Deichgräber - Gitte Köhler / Karen Neumann 14:21 18:21
Karsten Lehmann / Bastian Zimmermann - Sebastian Schöttler / Till Zander 23:21 21:11
Choong Wong - Sven Eric Kastens 21:0 21:0
Juliane Schenk - Gitte Köhler 21:0 21:0
Michał Łogosz / Juliane Schenk - Tim Zander / Karen Neumann 20:22 21:11 21:11
Arvind Bhat - Sebastian Schöttler 21:12 21:14
Eetu Antti O. Heino - Sebastian Rduch 17:21 21:16 21:19
Union Lüdinghausen - BV Gifhorn 4:4
Władysław Drużczenko / Hendrik Westermeyer - Maurice Niesner / Robin Middleton 23:21 12:21 21:15
Karin Schnaase / Carina Mette - Astrid Hoffmann / Anita Raj Kaur 16:21 21:19 18:21
Kristian Karttunen / Jan Sören Schulz - Raul Must / Jan Vondra 21:18 21:19
Yuhan Tan - Raul Must 21:19 4:21 21:19
Karin Schnaase - Anita Raj Kaur 15:21 21:12 16:21
Hendrik Westermeyer / Laura Ufermann - Robin Middleton / Astrid Hoffmann 21:18 21:17
Kristian Karttunen - Jan Vondra 13:21 17:21
Władysław Drużczenko - Maurice Niesner 21:16 21:18
FC Langenfeld - BC Bischmisheim 1:7
Przemysław Wacha / Björn Joppien - Michael Fuchs / Kristof Hopp 22:20 26:28 21:17
Fabienne Deprez / Noora Virta - Carola Bott / Emma Wengberg 14:21 11:21
Mike Joppien / Philipp Wachenfeld - Johannes Schöttler / Marcel Reuter 19:21 17:21
Przemysław Wacha - Kestutis Navickas 19:21 0:21
Fabienne Deprez - Olga Konon 3:21 14:21
Mike Joppien / Noora Virta - Michael Fuchs / Emma Wengberg 21:19 11:21 15:21
Björn Joppien - Dieter Domke 0:21 0:21
Philipp Wachenfeld - Marcel Reuter 18:21 21:16 20:22
BC Beuel - TV Refrath 8:0
Marc Zwiebler / Anthony Clark - Kay Bin Yeoh / Denis Nyenhuis 21:14 21:12
Birgit Overzier / Heather Olver - Hanna Kölling / Carla Nelte 21:16 21:13
Ingo Kindervater / Ian Maywald - Władimir Metodiew / Danny Schwarz 21:11 21:15
Marc Zwiebler - Kay Bin Yeoh 21:17 21:13
Elizabeth Cann - Kim Buss 21:15 21:12
Anthony Clark / Heather Olver - Denis Nyenhuis / Hanna Kölling 21:9 21:5
Rajiv Ouseph - Kai Waldenberger 21:9 21:17
Ian Maywald - Johannes Szilagyi 21:11 21:14
(pola)
DĘBLIN ZAPRASZA AMATORÓW. 28.01. W najbliższą niedzielę (31.01) w hali sportowej Zespołu Szkół nr 4 w Dęblinie odbędzie się kolejny turniej z cyklu Grand Prix naszeRyki. Termin zapisów wygasa w sobotę 30 stycznia. Zgłoszeń dokonywać można mailowo na adres poczta@smeczryki.pl lub telefonicznie 602 274 084, 600 30 26 30. Więcej informacji w komunikacie turniejowym (format doc).
(karpeek)
RANKING ŚWIATOWY. 28.01.
| Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
 1. LEE Chong Wei (Malezja) |
 1. WANG Yihan (ChRL) |
 1. KOO Kien Keat TAN Boon Heong (Malezja) |
 1. DU Jing YU Yang (ChRL) |
 1. ZHENG Bo MA Jin (ChRL) |
 2. LIN Dan (ChRL) |
 2. WANG Lin (ChRL) |
 2. JUNG Jae Sung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. MA Jin WANG Xiaoli (ChRL) |
 2. Nova WIDIANTO Lilyana NATSIR (Indonezja) |
 3. CHEN Jin (ChRL) |
 3. YANJIAO Jiang (ChRL) |
 3. Markis KIDO Hendra SETIAWAN (Indonezja) |
 3. ZHAO Yunlei CHENG Shu (ChRL) |
 3. LEE Hyo Jung LEE Yong Dae (Korea) |
 4. Taufik HIDAYAT (Indonezja) |
 4. PI Hongyan (Francja) |
 4. Mathias BOE Carsten MOGENSEN (Dania) |
 4. WONG Pei Tty CHIN Eei Hui (Malezja) |
 4. HE Hanbin YU Yang (ChRL) |
 5. Peter Hoeg GADE (Dania) |
 5. wANG Xin (ChRL) |
 5. CAI Yun FU Haifeng (ChRL) |
 5. HA Jung Eun KIM Jung Min (Korea) |
 5. Thomas LAYBOURN Kamilla RYTTER JUHL (Dania) |
 31. Przemysław WACHA
|
 69. Olga KONON
|
 35. Michał ŁOGOSZ Robert MATEUSIAK
|
 60. Małgorzata KURDELSKA Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 10. Robert MATEUSIAK Nadieżda KOSTIUCZYK
|
 276. Michał ROGALSKI
|
 121. WANG Linling
|
 53. Adam CWALINA Wojciech SZKUDLARCZYK
|
 195. Natalia POCZTOWIAK WANG Linling
|
 51. Adam CWALINA Małgorzata KURDELSKA
|
 285. Hubert PĄCZEK
|
 178. Anna NAREL
|
 135. Łukasz MOREŃ Michał ROGALSKI
|
 229. Monika BIEŃKOWSKA Angelika WĘGRZYN
|
 55. Wojciech SZKUDLARCZYK Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 434. Rafał HAWEL
|
 217. Natalia POCZTOWIAK
|
 219. Michał ŁOGOSZ Łukasz MOREŃ
|
|
 118. Michał ŁOGOSZ Olga KONON
|
 469. Maciej KOWALIK
|
 295. Kamila AUGUSTYN
|
 348. Maciej KOWALIK Hubert PĄCZEK
|
|
 121. Łukasz MOREŃ Natalia POCZTOWIAK
|
 485. Adrian DZIÓŁKO
|
 388. Aleksandra WALASZEK
|
|
|
 313. Robert MATEUSIAK Kamila AUGUSTYN
|
 584. Wojciech POSZELĘŻNY
|
 404. Angelika WĘGRZYN
|
|
|
|
 621. Patryk SZYMONIAK
|
|
|
|
|
 638. Przemysław URBAN
|
|
|
|
|
 638. Łukasz BARSZCZEWSKI
|
|
|
|
|
(pola)
GOSPODARZOM IDZIE GORZEJ. 27.01. W środę rozegrano mecze dziesiątej kolejki duńskiej ekstraklasy. We wszystkich trzech spotkaniach gospodarze - Varlose, Aarhus Elite i KMB Kastrup - ulegli 4:2 gościom (odpowiednio: Team Skalskor-Slagelse, Greve oraz Vendsyssel).
Swój udział w zwycięstwie Greve mieli Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (fot.), którzy zdeklasowali swoich przeciwników, parę Anders Skaarup Rasmussen / Louise Hansen, wygrywając 21:19 21:8.
Co ciekawe, w duńskiej lidze wciąż grywa Donna Kellogg, która jeszcze pod koniec roku zadecydowała o zakończeniu kariery sportowej. Angielka wcale nie sprawia wrażenia badmintonowej emerytki - w parze z Nathanem Robertsonem pokonała mocny duet Anders Kristiansen / Karina Sorensen.
Z ciekawszych wyników, warto zwrócić uwagę na mecz Jana Jorgeensena z Joachimem Perssonem. Młody zawodnik, po przejściowych problemach w drugim secie, bez cienia tremy pokonała badmintonowego wiarusa.
Granice punktowych możliwości eksplorowały natomiast Anne Marie Pedersen i Camilla Sorensen. Ostatecznie zwyciężyła Sorensen, osiągając wynik 21:10 30:28.
Varlose - Team Skalskor-Slagelse 2:4
Tine Rasmussen - Judith Meulendijks 21:19 21:11
Kasper Ipsen - Peter Hoeg Gade 12:21 11:21
Anders Kristiansen / Karina Sorensen - Nathan Robertson / Donna Kellogg 21:23 12:21
Emil Vind - Hans-Kristian Vittinghus 17:21 22:20 12:21
Anne Skelbak / Maria Helsbol - Britta Andersen / Anastazja Russkich 15:21 9:21
Mads Pieler Kolding / Martin Lundgaard Hansen - Mathias Boe / Rasmus Mangor Andersen 17:21 21:19 21:16
Aarhus Elite - Greve 2:4
Anders Skaarup Rasmussen / Louise Hansen - Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk 19:21 8:21
Kasper Henriksen / Rasmus Bonde - Lars Paaske / Carsten Mogensen 12:21 20:22
Line Kruse / Lena Frier Kristiansen - Kamilla Rytter Juhl / Christinna Pedersen 15:21 15:21
Jan O. Jorgensen - Joachim Persson 21:15 17:21 21:16
Anand Pawar - Kenneth Jonassen 13:21 21:19 13:21
Cai Jia Ni - Tinna Helgadottir 21:7 21:0
KMB Kastrup - Vendsyssel 2:4
Thomas Fynbo - Eric Pang 12:21 16:21
Michael Sogaard / Maja Bech - Peter Steffensen / Dorte Ledet 21:14 21:14
Anne Marie Pedersen - Camilla Sorensen 10:21 28:30
Ann-Lou Jorgensen / Pernille Harder - Helene Kirkegaard / Mette Van Dalm 21:18 16:21 14:21
Mikkel Elbjorn Larsen / Jonas Rasmussen - Simon Mollyhus / Robert Blair 22:20 21:14
Gabriel Ulldahl - Kristian F. Midtgaard 18:21 14:21
(pola)
LOSOWANIE IMP. 27.01. Polski Związek Badmintona opublikował na swojej stronie internetowej wyniki losowania indywidualnych mistrzostw Polski, które zostaną rozegrane 4-6 lutego br. w Głubczycach.
46. Indywidualne Mistrzostwa Polski 2010, 4-6 lutego, Głubczyce. Turniej II kategorii PZBad. Pula nagród: 10 tys. zł. Zob. stronę Polskiego Związku Badmintona. (jr)
ZWIĄZEK POZWOLI? 27.01. Pierwszy singlista świata, Lee Chong Wei (fot.), poprosił po raz kolejny Malezyjski Związek Badmintona, aby zezwolił mu grać w mającej ruszyć w maju 2010 superlidze chińskiej (China Badminton League, CBL). Wcześniejsza prośba badmintonisty spotkała się z odmową związku. Szef generalny BAM, Kenny Goh, powiedział w rozmowie z malezyjskim dziennikiem "The Star": Jest wiele aspektów, które należy wziąć pod uwagę. Miniony rok kosztował Chong Wei'a wiele wysiłku, nie chcielibyśmy go przeciążać. W tym roku Chong Wei wyznaczył sobie za cel wygrać kilka dużych turniejów. Trzeba to wszystko dogłębnie przeanalizować. Zwłaszcza, że zawsze musimy mieć na uwadze również kwestie związane z marketingiem. Czy sponsorzy Chong Wei'a nie będą mieli nic przeciwko temu, aby grał w CBL? Musimy znać więcej szczegółów, zanim podejmiemy decyzję.
Nie tylko Malezyjski Związek Badmintona zastanawia się, czy nowa liga przysłuży się badmintonowi. Światowa Federacja Badmintona obawia się, że zawodnicy będą przedkładać starty w bajecznie opłacanej lidze chińskiej nad grę w międzynarodowych turniejach. Sam Lee tłumaczy dziennikarzom "The Star": Liga będzie dla mnie tylko dodatkową możliwością poprawienia umiejętności. Nigdy nie jest łatwo grać przeciwko zawodnikom z Chin. To będzie dla mnie dobra praktyka. Mam nadzieję, że tym razem związek pozwoli mi grać w chińskiej lidze. Będę ich przekonywał, że mogę na startach z CBL tylko zyskać.
W zakończonych w grudniu ubiegłego roku eliminacjach wyłoniono 8 zespołów, które będą mogły uczestniczyć w rozgrywkach odrodzonej CBL. Pierwsze mecze zapowiedziano już na maj br. Mają tam grać największe badmintonowe sławy świata. Przepisy obowiązujące w lidze mają być identyczne z tymi, jakie wdrożono w roku 1999, kiedy to CBL wystartowała po raz pierwszy. Jednak już po trzech latach, w 2002, z powodu kłopotów finansowych zaprzestano rozgrywek.
(pola)
ZABRAKŁO NAM SZCZĘŚCIA. Opole. 25.01. Zakończone w niedzielę w Kędzierzynie-Koźlu międzynarodowe mistrzostwa Polski juniorów (zob. JAK NIE GRYPA, TO FRANCUZI, 24.01) odbiły się szerokim echem w opolskiej prasie.
"Nowa Trybuna Opolska" ocenia, że najlepiej spośród miejscowych zawodników spisał się Patryk Szymoniak. Głubczyczanin w rozmowie z reporterem dziennika cieszył się ze zdobycia srebrnego medalu w singlu: To mój pierwszy znaczący sukces, tym większy, że wywalczony w międzynarodowym towarzystwie. W finałowym pojedynku walczyłem jak równy z równym w pierwszym secie, ale w drugim było już gorzej, bo brakowało mi świeżości i dynamiki. W sobotę rozegrałem aż siedem partii, przeważnie trzysetowych, a ponieważ dużo się w nich nabiegałem, odczuwałem spore zmęczenie.
Szymoniak zdobył również brązowy medal w mikście, partnerując Anecie Wojtkowskiej (fot.). Ta ostatnia zwierzyła się "Nowej Trybunie Opolskiej": Mimo, że występujemy z Patrykiem od niedawna, tworzymy zgraną parę, a samo dojście do najlepszej czwórki to nasz sukces. Byliśmy blisko zakwalifikowania się do finału, ale w sporcie oprócz umiejętności trzeba mieć także trochę szczęścia. Nam go zabrakło.
Trenerka Technika Głubczyce, Bożena Haracz, była zadowolona z występu swoich podopiecznych: Mogło być lepiej, ale cieszę się z medali, bo ze wszystkich polskich klubów zdobył je tylko nasz. W tej kategorii wiekowej trudno ocenić poziom europejski, gdyż z roku na rok zmieniają się zawodnicy. Zagraniczni rywale przewyższali nas wytrzymałością i ograniem, bo technicznie nie byliśmy gorsi.
Opolskie wydanie "Gazety Wyborczej" podkreśla z dumą, że wśród ponad 150 zawodników uczestniczących w międzynarodowych mistrzostwach Polski juniorów znalazło się aż 10 badmintonistów z regionu: troje gospodarzy z UKS-u 15 Kędzierzyn-Koźle oraz siedmioro z Technika. Dziennikarze cieszą się już dziś na myśl o dwóch wydarzeniach badmintonowych, jakie będą miały miejsce w najbliższym czasie: Kolejne emocje kibiców badmintona w Kędzierzynie czekają już w najbliższą niedzielę, kiedy odbędą się ekstraklasowe derby Opolszczyzny UKS - Technik. Z kolei w przyszłym tygodniu do Głubczyc przyjedzie cała krajowa czołówka seniorów, aby walczyć w 46. Indywidualnych Mistrzostwach Polski.
(pola)
SPROSTOWANIE. 25.01. W wiadomości z 16 stycznia 2010 (BADMINTONIŚCI BOHATERAMI PODLASIA) znalazła się nieprawdziwa informacja, jakoby Klaudia Majorowa (fot.) szkoliła polską kadrę juniorów. W mailu przesłanym do Redakcji była trenerka kadry wyjaśnia: 1 lipca (2009 - red.) dostałam wypowiedzenie od PZBad i nie pracuję jako trener kadry juniorów.
Przypomnijmy, że - jak już pisaliśmy - Klaudia Majorowa jest trenerem w rosyjskim klubie Faworit Ramienskoje. Przygotowuje ten zespół do rozgrywek w rosyjskiej Super Ligi i do startu w klubowym Pucharze Europy, gdzie Faworit jest obrońcą tytułu zdobytego w 2009 roku. Widzowie niegdysiejszych transmisji rosyjskiej telewizji (dostępnych również drogą satelitarną i kablową w Polsce) pamiętają, jak tamtejsi miarodajni komentatorzy ubolewali w swoim czasie, że Majorowa prowadzi opromienionych sukcesami reprezentantów Polski (mikst Robert Mateusiak/Nadia Kostiuczyk zwyciężył w 2007 r. w moskiewskim finale otartych mistrzostw Rosji - Grand Prix Gold) zamiast kadry swoich rodaków.
W rozmowie z Adamem Bieleniewiczem, psychologiem i szkoleniowcem PZBad, udało nam się ustalić, że zarząd PZBad zatwierdził do pełnienia funkcji trenera kadry narodowej juniorów Jacka Niedźwiedzkiego, który podjął nowe obowiązki już podczas międzynarodowych mistrzostw Polski juniorów w Kędzierzynie-Koźlu. Na zatwierdzenie przez Ministerstwo Sportu w roli trenera polskiej kadry narodowej wciąż oczekuje kandydatura Karola Hawla.
(jr, pola)
KUTA LAMPA DLA DOROTY GRZEJDAK. 24.01. Już po raz dwunasty UKS "Plesbad" zorganizował Noworoczny Turniej Badmintona o Puchar Burmistrza Pszczyny. Do organizacji przyłączył się również Starosta Pszczyński.
Pomimo bardzo mroźnej zimy na starcie pojawiło się 142 uczestników. W sobotę w hali MORiS grali Amatorzy, "Mastersi" oraz Amatorzy "Raz do roku". Już po raz kolejny kategorię Amatorek wygrała Anna Pustelnik z Kęt. Po raz pierwszy zwyciężył za to Paweł Zemanek z Czańca. Kategorię amatorów "Raz do roku" wygrali pszczyńscy badmintoniści: Renata Pławecka i Eugeniusz Wyrobek.
Równolegle w ramach Ogólnopolskiego Turnieju Weteranów w hali POSiR rywalizowali w niezbyt licznej obsadzie seniorzy. Gwiazdą była aktualna mistrzyni świata weteranów Dorota Grzejdak (LUKS Badminton Choroszcz), która zdobyła kutą lampę. W deblu mężczyzn ozdobę stanowił finał, w którym Maciej Baran (PTS Walter Rzeszów) i Bogdan Matuła (UKS Sokół Ropczyce) pokonali parę łódzko-bieruńską, Dariusz Nahrebecki/ Grzegorz Radecki.
Prawdziwym dreszczowem był finał kategorii 45+: Krzysztof Latawski (Oświęcim) i Mariusz Michniewicz (UKS Hubal Białystok) dali pokaz niezwykle wyrównaj gry. Trzeciego seta 23:21 wygrał reprezentant Podlasia.
W niedzielę, także w hali POSiR, zagrała młodzież i dzieci - 59 uczestników. W pszczyńskim turnieju wzięło udział wiele rodzin. Zob. również relację organizatora (format doc) oraz pełne wyniki (format xls). (jr)
NOWE TWARZE W SZWECJI. Sztokholm. 24.01. Aż dwa złote medale zakończonego w weekend turnieju Swedish International powędrowały w ręce Azjatów, którzy okazali się bezkonkurencyjni w grach singlowych.
Indra Bagus Ade Chandra gładko pokonał w finale wschodzącą gwiazdę badmintona - Viktora Axelsena (fot.). Ten 16-letni duński zawodnik, okrzyknięty cudownym dzieckiem badmintona, przebojem przedarł się do finału, pokonując po drodze tak doświadczonych graczy, jak reprezentant gospodarzy Henri Hurskainen czy grający pod francuską banderą Matthieu Lo Ying Ping. Zwycięzca singlowego pojedynku, 22-letni Indonezyjczyk, komentował po meczu: To dla mnie naprawdę wyjątkowe zwycięstwo. Mimo że zagrałem 8 meczów w ten weekend, z każdym pojedynkiem czułem się silniejszy. Tylko w spotkaniu przeciwko Raulowi Mustowi dopadło mnie zmęczenie, choć nawet wówczas nie opuściło mnie przekonanie, że mogę dotrzeć do finału i zwyciężyć w nim. To dziwne, bo za każdym razem, kiedy wychodziłem na kort, nie miałem żadnej określonej taktyki. Po prostu zdawałem się na moją intuicję i to działało. Jestem bardzo szczęśliwy.
W singlu pań najwyższe podium przypadło w udziale mało znanej na Starym Kontynencie Kaori Imabeppu. Drobna, niezwykle szybka Japonka wykończyła rozstawioną z nr. 5. Angielkę Elisabeth Cann w dwóch setach.
W mikście i deblu kobiet, dzięki parom Mads Pieler Kolding / Britta Andersen i Helle Nielsen / Marie Röpke, złoto zgarnęli Duńczycy. Ten ostatni duet stoczył najdłuższy finał turnieju, pokonując w trzech setach duet z Holandii - Lottę Jonathans / Paulien van Dooremalen. Jedna ze zwyciężczyń, Marie Röpke, przekonywała, że gra w Sztokholmie była dla niej przede wszystkim przyjemnością: To dobry wynik, nie występowałyśmy razem na większym turnieju od czasu Scottish International w listopadzie ubiegłego roku. Bardzo dobrze mi się grało. Wynik cieszy tym bardziej, że wygrałyśmy w finale z tak dobrą parą
W drugim finale z udziałem Duńczyków, grze mieszanej, Skandynawowie dali pstryczka w nos obrońcom tytułu sprzed roku, ukraińskiemu mikstowi Walerij Atraszczenkow / Jelena Prus.
Swój udział w medalowej złotej puli mieli również Anglicy Chris Langridge / Robin Middleton, którzy w finale pokonali duńską parę Mikkel Elbjorn / Christian John Skovgaard. Warto podkreślić, że Wyspiarze nie stracili w żadnym z meczów szwedzkiego turnieju nawet seta.
Wyniki finałów (24.01)
Gra pojedyncza mężczyzn
Indra Bagus Ade Chandra (Indonezja) - Viktor Axelsen (Dania) 21:15 21:12 (0:27)
Gra pojedyncza kobiet
Kaori Imabeppu (Japonia) - Elisabeth Cann (Anglia) 21:15 21:10 (0:35)
Gra podwójna mężczyzn
Chris Langridge / Robin Middleton (Anglia) - Mikkel Elbjorn / Christian John Skovgaard (Dania) 21:11 21:18 (0:36)
Gra podwójna kobiet
Helle Nielsen / Marie Röpke (Dania) - Lotte Jonathans / Paulien van Dooremalen (Holandia) 17:21 21:15 21:18 (0:59)
Gra mieszana
Mads Pieler Kolding / Britta Andersen (Dania) - Walerij Atraszczenkow / Jelena Prus (Ukraina) 18:21 21:18 21:17 (0:50)
Swedish International Stockholm 2010, 21-24 stycznia, Sztokholm (Szwecja). Turniej z cyklu International Challenge. Pula nagród: 15 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
O WSZYSTKIM ZDECYDUJE TRENER. Kuala Lumpur. 24.01. Boonsakowi Ponsanie nie udało się zrewanżować Lee Chong Weiowi (fot. obok) za swoją porażkę sprzed tygodnia w Korei. Tym razem panowie spotkali się w finale turnieju Super Serii w Kuala Lumpur i Tajlandczykowi poszło jeszcze gorzej niż w Seulu - w drugim secie zdołał zdobyć zaledwie 7 punktów. Po meczu Ponsana skarżył się: Chong Wei jest za szybki. Mimo tego, że czułem się pewnie, robiłem wiele błędów. Byłem zmęczony, za słabo pracowałem nogami. Niemniej, dotarcie do finału jest dla mnie dużym sukcesem. Myślę, że następnym razem, kiedy spotkam Lee Chong Weia, będę bliższy pokonania go. Lee Chong Wei nie ukrywał zadowolenia z powodu zdobycia złota w ojczyźnie: Nie spodziewałem się, że będę w stanie tak długo utrzymać dobrą formę, miałem kłopoty z koncentracją. Wydawało mi się, że nie byłem tak szybki jak zazwyczaj. Miałem również kłopoty z zaaklimatyzowaniem się tu tuż po powrocie z Korei. Pomyślałem sobie jednak, że skoro ja mam kłopoty, inni zawodnicy zapewne również. Skupiłem się przede wszystkim na psychicznych aspektach gry zamiast na przygotowaniu fizycznym. Malezyjczyk otrzymał nie tylko duże wsparcie fanów, ale również rodziny. Po raz pierwszy w życiu przyszła zobaczyć go na korcie jego matka. To wszystko dodało mu skrzydeł: Stadion jeszcze nigdy nie był tak wypełniony jak dzisiaj. Moja mama nigdy nie widziała na żywo, jak gram na wielkim turnieju. Ona była pierwszą osobą, do której podszedłem po zwycięstwie.
Bez udziału gospodarzy odbyły się natomiast finałowe spotkania singla i debla kobiet. W tej pierwszej kategorii na korcie spotkały się Wang Xin i Bae Youn Joo. Koreanka zachwycała publiczność w pierwszym secie precyzyjną grą na siatce i skutecznymi wybiciami na bekhend Chinki. Po przerwie Wang wzięła się w garść i dzięki lotkom posyłanym raz za razem tuż za siatkę swojej przeciwniczki zyskała przewagę. Nie bez znaczenia było również to, że Koreanka odpuszczała lotki będące na granicy błędu, które ostatecznie w przeważającej mierze lądowały jednak na linii. Już na początku trzeciego seta Bae Youn Joo dały się we znaki dolegliwości związane z kolanem. Koreanka próbowała poprosić o przerwę na zastosowanie specjalnego spraya przeciwbólowego, jednak ze względu na to, że nie potrafiła tego odpowiednio zakomunikować zdezorientowanemu sędziemu, ten nie wydał zgody na przerwę. Bae próbował grać dalej, jednak widać było, że kontuzja uniemożliwia jej wykonywanie jakichkolwiek bardziej gwałtownych ruchów. Co dziwne, trener Koreanki - Li Mao - postanowił opuścić halę w momencie, kiedy zawodniczki zmieniały strony w trzecim secie. Wkrótce potem, w trakcie jednej z wymian, ewakuował się kolejny koreański trener - Kang Kyung Jin. Wreszcie, przy stanie 6:14 opuszczona przez swoich szkoleniowców Koreanka zasygnalizowała, że ze względu na kontuzję kończy mecz. Koreańscy zawodnicy, którzy w błyskawicznym tempie przemieścili się na lotnisko, nie chcieli udzielać prasie w tej kwestii żadnych informacji. Pojawiły się również sprzeczne wiadomości o stanie zdrowia Bae Youn Joo, która raz miała mieć skręcone kolano, innym razem zaś cierpieć na poważne schorzenie serca. Wedle relacji sędziego Bae usiłowała najpierw prosić o możliwość spryskania kolana środkiem przeciwbólowym, a kilka minut później - o owinięcie nogi opaską. Nie uzyskała jednak na to zgody, gdyż - jak twierdzi jeden z sędziów, Chua Soo Hock - Nie powiedziała, o co chodzi. Nie prosiła również o pomoc lekarską, nie upadła na ziemię i nie wydawało się, aby bardzo doskwierał jej ból. W pewnym momencie podszedł jej trener i wyjaśniłem mu, że Bae nie może teraz założyć opaski, a on kazał jej grać dalej. Zdumiona niedyspozycją Koreanki była również Wang Xin: Nie wiedziałam, że była kontuzjowana. Nie sygnalizowała tego sędziemu, to wyglądało tak, jakby zwolniła ze zmęczenia. Zorientowałam się, że coś jest nie tak, dopiero kiedy przerwała grę. Wang mimo wszystko cieszyła się ze zwycięstwa: Widownia była bardzo entuzjastyczna. Grałam na luzie, trener na mnie nie naciskał, powiedział, abym po prostu pokazała się najlepiej, jak potrafię. Lubię Malezję, ponieważ jest tu dużo Chińczyków i nie mam żadnych kłopotów z porozumieniem się.
W finale debla kobiet spotkały się zawodniczki z Chin - Du Jing / Yu Yang oraz Ma Jin / Wang Xiaoli. Tym razem górę wzięło doświadczenie i po trzysetowej przeprawie złoto powędrowało w ręce tej pierwszej pary - olimpijskich czempionek Du / Yu. Na konferencji prasowej Yu Yang przekonywała, że grała ze swoją partnerką deblową na ogromnym luzie: Ścierałyśmy się z nimi już jako juniorki, więc nie było żadnej presji. Potraktowałyśmy to spotkanie jako mecz pokazowy, tak czy inaczej złoto i tak powędrowałoby do Chin. Wang Xiaoli, srebrna medalistka Proton Malaysia Open, stwierdziła, że o przegranej zadecydował zły start: Było dużo długich wymian. Ciężko jest prowadzić dobrze grę, jeśli nienajlepiej się zaczęło. Myślę, że zabrakło nam przede wszystkim doświadczenia.
Malezyjska publiczność z największą niecierpliwością czekała na ostatni tego dnia pojedynek, w którym mieli pokazać się ich herosi - Koo Kean Keat oraz Tan Boon Heong (fot. powyżej). W najdłuższym meczu tego dnia Koo i Tan usatysfakcjonowali swoich kibiców, pokonując chiński duet Guo / Xu w trzech ciężkich setach. Po raz ostatni Malezyjczykom udało się wygrać turniej Super Serii u siebie w domu równo 3 lata temu, dlatego Koo nie posiadał się ze szczęścia: Byliśmy dziś lepiej skoncentrowani i zrelaksowani, a ja czułem się zdecydowanie lepiej niż wczoraj, dzięki temu mogłem śmielej poczynać sobie na siatce. Guo i Xu wciąż podciągają swoją formę. Sądzę, że wkrótce znajdą się w pierwszej światowej dziesiątce. Entuzjazm udzielił się również trenerowi Malezyjczyków, Rexy'emu: Miałem nadzieję na to, że zobaczę, jak Koo i Tan lub inna malezyjska para zwycięży na Malaysia Open. Dzięki Bogu, że to już koniec. W dodatku finał wygrali moi podopieczni.
W mikście na najwyższym podium stanęła niespodziewanie nowo utworzona para - Tao Jiaming / Zhang Yawen. Chińczycy zdobyli swój pierwszy złoty medal na turnieju Super Serii, w dodatku w nie byle jakim finale, bo przeciwko ćwierćfinalistom IO i aktualnym mistrzom świata - duńskiej parze Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl. Zwycięzcy powściągliwie okazywali swoją radość: Ciężko powiedzieć, jak potoczy się nasza przyszłość, ponieważ nie wiemy, jak długo będziemy stanowić parę. O wszystkim zdecyduje trener. Wówczas pomyślimy o długofalowych celach. Nie ukrywał swojego rozczarowania Thomas Laybourn, który krótko skomentował wynik finału: Jesteśmy zawiedzeni przegraną.
Wyniki finałów (24.01)
Gra pojedyncza mężczyzn
LEE Chong Wei (Malezja, 1) - Boonsak PONSANA (Tajlandia) 21:13 21:7 (0:35)
Gra pojedyncza kobiet
WANG Xin (ChRL) - BAE Youn Joo (Korea) 19:21 21:17 14:6 skrecz (0:46)
Gra podwójna mężczyzn
KOO Kean Keat / TAN Boon Heong (Malezja, 1) - GUO Zhendong / XU Chen (ChRL, 6) 21:15 17:21 21:16 (0:55)
Gra podwójna kobiet
DU Jing / YU Yang (ChRL, 2) - MA Jin / WANG Xiaoli (ChRL, 1) 21:16 21:12 (0:34)
Gra mieszana
TAO Jiaming / ZHANG Yawen (ChRL) - Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) 19:21 21:18 21:15 (1:04)
Proton Malaysia Open 2010, 19-24 stycznia, Kuala Lumpur (Malezja). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
MODLITWA ZA EWĘ SETNIEWSKĄ. Warszawa. 24.01. We wtorek 26 stycznia mija 5. rocznica śmierci badmintonistki śp. Ewy Setniewskiej. Tego dnia zostanie odprawiona Msza św. za Jej duszę (godz. 17.00) w kościele oo. Paulinów na warszawskim Nowym Mieście. (jr)
JAK NIE GRYPA, TO FRANCUZI. Kędzierzyn-Koźle. 24.01. W niedzielę zakończyły się w Kędzierzynie-Koźlu międzynarodowe mistrzostwa Polski juniorów. Wśród 163 młodych zawodników z całej Europy znalazło się wielu Polaków, którzy nie odnieśli jednak znaczących sukcesów. Srebro Patryka Szymoniaka w singlu i brąz tegoż zawodnika w mikście, w parze z Anetą Wojtkowską (fot.) - oto podsumowanie występu naszych juniorów. Brak biało-czerwonych zawodniczek w ćwierćfinałach singli i debli nie nastraja optymistycznie.
Co prawda w zeszłym roku było jeszcze gorzej, bowiem nasz młodzież nie załapała się na żaden finał, jednak wówczas - wedle słów Klaudii Majorowej - wszystkiemu winna była grypa, która zmogła zarówno zawodników, jak i trenerów. Trudno oprzeć się wrażeniu, że z roku na rok polskich juniorów dzieli coraz większy dystans od europejskiej czołówki.
Bożena Haracz, trenerka Technika Głubczyce, w rozmowie z naszą redakcją wyraziła jednak satysfakcję ze startu swoich podopiecznych: Zawody stały na średnim europejskim poziomie. Tym razem jednak przyjechali Francuzi, którzy nie startowali wcześniej na mistrzostwach Czech i okazało się, że są silni. Z wyniku moich zawodników (Szymoniaka i Wojtkowskiej - red.) jestem zadowolona. Trudno nie cieszyć się z medali, choć mogło być lepiej. Liczyłam na więcej, szczególnie w przypadku występu Anety Wojtkowskiej w singlu.
Niedzielne finały, nie licząc występu Patryka Szymoniaka, odbyły się wyłącznie w gronie zawodników z Ukrainy i Francji. Badmintoniści z tego ostatniego kraju zdobyli 3 z 5 złotych medali, reszta złotych krążków powędrowała za naszą wschodnią granicę.
Wyniki półfinałów (23.01)
Singel mężczyzn: Lucas Claerbout (Francja, 2) - Daniel Toth (Węgry) 21:15 21:10 (0:22), Patryk Szymoniak (9/16) - Artiom Pochtariew (Ukraina) 19:21 21:17 21:18 (0:45)
Singel kobiet: Jelizawieta Żarka (Ukraina, 1) - Julia Kazarinowa (Ukraina, 5/8) 22:24 21:12 21:16 (0:46), Natalia Wojcech (Ukraina, 3/4) - Sonia Olariu (Rumunia, 2) 21:18 21:10 (0:25).
Debel mężczyzn: Lucas Corvée / Joris Grosjean (Francja) - Artur Dżupina / Dmytro Kacaruba (Ukraina) 21:13 21:16 (0:23), Wiliam Goudallier / Gaetan Mittelheisser - Antoine Lodiot / Julien Maio (Francja) 21:19 19:21 21:14 (0:35).
Debel kobiet: Julia Kazarinowa / Jelizawieta Żarka (Ukraina, 1) - Daniella Gonda / Laura Sarosi (Węgry) 21:18 21:9 (0:21), Maria Rud / Natalia Wojcech (Ukraina) - Lucie Havlova / Zuzana Pavelkova (Czechy, 5/8) 21:19 21:18 (0:26).
Mikst: Lucas Corvée / Audrey Fontaine (Francja, 2) - Gaetan Mittelheisser / Lorraine Baumann (Francja)) 12:21 21:12 21:16 (0:29), Joris Grosjean / Lea Palermo (Francja) - Patryk Szymoniak / Aneta Wojtkowska (5/8) 18:21 21:14 21:19 (0:39).
Wyniki finałów (24.01)
Singel mężczyzn: Lucas Claerbout (Francja, 2) - Patryk Szymoniak (9/16) 21:19 21:15 (0:25)
Singel kobiet: Natalia Wojcech (Ukraina, 3/4) - Jelizawieta Żarka (Ukraina, 1) 21:17 14:21 21:11 (0:40)
Debel mężczyzn: Lucas Corvée / Joris Grosjean (Francja) - Wiliam Goudallier / Gaetan Mittelheisser (Francja) 21:15 21:16 (0:25)
Debel kobiet: Julia Kazarinowa / Jelizawieta Żarka (Ukraina, 1) - Maria Rud / Natalia Wojcech (Ukraina) 21:17 21:19 (0:25)
Mikst: Lucas Corvée / Audrey Fontaine (Francja, 2) - Joris Grosjean / Lea Palermo (Francja) 8:21 22:20 21:17 (0:20)
Polish International Junior Championships, 22-24 stycznia 2010, Kędzierzyn-Koźle (Polska). Turniej z cyklu U19 (BEC B). Pula nagród: 4 tys. euro. Zobacz również wyniki na internetowej stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
KONIEC MARZEŃ O PÓŁFINAŁACH. Sztokholm. 23.01. Okazało się, że tylko ćwierćfinały znajdują się w zasięgu polskich par startujących w turnieju Swedish International. Bliscy zwycięstwa byli Adam Cwalina i Małgorzata Kurdelska (fot). Polacy wyciągnęli wnioski z pierwszego seta przegranego z duetem Atraszczenkow / Prus, pokonując Ukraińców w drugim. W trzecim lepsi byli zdecydowani nasi wschodni sąsiedzi.
Adama Cwalinę czekał tego dnia jeszcze jeden, teoretycznie łatwiejszy pojedynek w parze z Michałem Łogoszem przeciwko deblowi Langridge / Middleton. Niestety, Polacy nie podołali Anglikom, spuszczając z tonu zwłaszcza w drugim secie.
Wyniki meczów z udziałem Polaków:
Walerij Atraszczenkow / Jelena Prus (Ukraina, 3) - Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska 21:17 15:21 21:16 (0:40)
Chris Langride / Robin Middleton (Anglia) - Adam Cwalina / Michał Łogosz 21:19 21:10 (0:29)
Swedish International Stockholm 2010, 21-24 stycznia, Sztokholm (Szwecja). Turniej z cyklu International Challenge. Pula nagród: 15 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
GALA W ARENIE URSYNÓW. Warszawa. 23.01. "Gazeta Stołeczna" (warszawska wkładka regionalna do "Gazety Wyborczej") opublikowała wyniki plebiscytu na najlepszego sportowca stolicy w 2009 roku. Plebiscyt organizowało warszawskie biuro sportu przy udziale "Gazety Stołecznej". Uroczystość wręczenia nagród (również w kategoriach: "trener roku", "impreza roku", "trener młodzieżowy", "za całokształt pracy trenerskiej", "sponsor i inwestor") odbyła się w Arenie Ursynów, gdzie wkrótce zagoszczą najlepsi badmintoniści z całej Europy, a specjalnym gościem była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Na najlepszego sportowca wybrano wicemistrza świata w pchnięciu kulą Tomasza Majewskiego. Poza pierwszą dziesiątką znalazła się badmintonistka Małgorzata Kurdelska (fot.), która była wśród piętnastki nominowanych. Jej nominacja mogła stanowić zaskoczenie, gdyż zawodniczka jest od paru lat kojarzona raczej z SKB Litpol-Malow Suwałki lub AWF Wrocław niż ze stolicą, choć rzeczywiście wywodzi się z Warszawy, jest wychowanką tamtejszego wybitnego trenera Leszka Jagodzińskiego i reprezentowała przez wiele lat AZS Warszawa i AZS UW.
Passus w "Gazecie Stołecznej" wyjaśnia ostatecznie te wątpliwości: Kurdelska jako badmintonistka akademickiego klubu sięgnęła po trzecie miejsce w ME w Liverpoolu.
"Gazeta Wyborcza" w wydaniu ogólnopolskim i stołecznym znana jest m.in. z tego, że od dawna bardzo rzadko pisze o badmintonie, a jeśli już wpada na taki pomysł, to czasem wychodzą z tego dziwne rzeczy. Tym razem czytamy, że Kurdelska przez ostatnie lata była zawodniczką AZS UW Warszawa. W tym roku przeniosła się do rodzinnych Suwałk. W innym miejscu - dość istotnym, bo jest to wskazówka na kogo i jak głosować - "Gazeta Stołeczna" podaje, że chodzi o... Małgorzatę Kudelską.
Miejmy nadzieję, że Arena Ursynów, która była miejscem gali wieńczącej plebiscyt, będzie za to bardziej szczęśliwa dla naszych badmintonistów i badmintonistek podczas nadchodzących mistrzostw Europy. Mistrzostwa Europy nie są warszawską imprezą lokalną, trudno więc niestety liczyć na zwycięstwo tych zawodów w kategorii "impreza roku 2010" (jak ogłoszono na gali, impreza roku 2009 to "Biegnij Warszawo"). (jr)
Fot. © Henryk Nawara
CWALINA IDZIE JAK BURZA. Sztokholm. 22.01. Dwóm biało-czerwonym parom, Adamowi Cwalinie (fot.) zestawionemu w deblu z Michałem Łogoszem i w mikście Małgorzatą Kurdelską, udało się dotrzeć do ćwierćfinałów turnieju Swedish International. Polacy są w świetnej formie, nawet groźne, rozstawione pary pokonują dużą przewagą punktów w niespełna pół godziny, z tymi mniej znanymi rozprawiają się w nieco ponad kwadrans.
Najpierw Adam Cwalina w parze z Malgorzatą Kurdelską wyeliminował duński duet Bue / Christiansen, w drugiej połowie dnia łupem naszych zawodników padła jeszcze silna para z Białorusi - Alieksej Konach / Aliesja Zajcewa.
Śmiało poczynali sobie nasi debliści w deblu, roznosząc w pierwszym meczu tego dnia topową parę z Austrii - Michaela Lahnsteinera i Davida Obernosterera. Głodni sukcesu Polacy w kolejnej rundzie gładko pokonali trzeci debel turnieju, Holendrów Boscha i Riddera.
Mniej szczęścia miała Kurdelska, zestawiona wyjątkowo z reprezentantką gospodarzy Sofie Werner. Szwedzko-polski duet uległ niemieckiej parze Kim Buss / Claudia Vogelgsang.
W sobotę czekają nas dwa ćwierćfinały z udziałem Polaków. Debliści zmierzą się z parą Langridge / Middleton, mikst trafia zaś na trudnych przeciwników z Ukrainy - Waleriego Atraszczenkowa i Jelenę Prus.
Wyniki meczów z udziałem Polaków
Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska - Mats Bue / Joan Christiansen (Dania) 21:12 21:15 (0:22)
Adam Cwalina / Michał Łogosz - Michael Lahnsteiner / David Obernosterer (Austria) 21:7 21:9 (0:17)
Kim Buss / Claudia Vogelgsang (Niemcy) - Małgorzata Kurdelska / Sofie Werner (Polska / Szwecja) 21:14 21:15 (0:22)
Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska - Alieksej Konach / Aliesja Zajcewa (Białoruś) 21:11 21:8 (0:19)
Adam Cwalina / Michał Łogosz - Ruud Bosch / Koen Ridder (Holandia, 3) 21:13 21:19 (0:30)
Swedish International Stockholm 2010, 21-24 stycznia, Sztokholm (Szwecja). Turniej z cyklu International Challenge. Pula nagród: 15 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
TRUDNO OCENIĆ SZANSE. Kędzierzyn Koźle. 22.01. W piątek rano ruszyły w Kędzierzynie-Koźlu pierwsze mecze międzynarodowych mistrzostw juniorów do lat 19. Wśród 163 młodych zawodników z całej Europy znalazło się wielu Polaków.
Trenerka Technika Głubczyce, Bożena Haracz, twierdzi w rozmowie z dziennikarzem serwisu internetowego "Moje Miasto", że głównym zadaniem młodych zawodników jest zdobycie doświadczenia: Przyjedzie europejska czołówka, a do faworytów należeć będą Ukrainki oraz Francuzi. Trudno ocenić nasze szanse, bo dokładnie nie znamy możliwości rywali, ale wiele zależeć będzie od losowania. Ważne żeby nasi zawodnicy ograli się z najlepszymi w Europie.
Podobnego zdania jest Krzysztof Maślanka, szkoleniowiec UKS 15 Kędziedzierzyn-Koźle: Moje obie podopieczne to jeszcze juniorki młodsze, więc w tak doborowym towarzystwie będzie to dla nich przede wszystkim okazja do nauki.
Finały międzynarodowych mistrzostw juniorów zaplanowano na niedzielę (24.01).
Polish International Junior Championships, 22-24 stycznia 2010, Kędzierzyn-Koźle (Polska). Turniej z cyklu U19 (BEC B). Pula nagród: 4 tys. euro. Zobacz również wyniki na internetowej stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
WYWIAD PIERWSZA KLASA. 22.01. Jak informowaliśmy pod koniec roku 2009 (zob. LINLING ZNACZY PIĘKNA, 9.10), w chińskim magazynie "First Classs" ukazał się wywiad z Wang Linling. Na jego potrzeby grająca w polskich barwach badmintonistka wzięła udział w specjalnej sesji fotograficznej, zaaranżowanej w ogrodach Wilanowa przez Pawła Staręgę. Choć osoby nie znające języka chińskiego wyłapią w materiale zaledwie kilka zrozumiałych słów (np. Pawel Starega czy Suwalki), zachęcamy do obejrzenia zdjęcia pięknej Linling w stroju godnym królewskich włości.
(pola)
LIFTING SUPER SERII 21.01. Więcej prestiżu i pieniędzy - tak pokrótce można opisać zmiany, jakie zamierza wprowadzić w przyszłym roku BWF w turniejach Super Serii. Specjalny komitet tej światowej organizacji ma się spotkać w sobotę, aby omówić szczegóły reformy. Pomysłodawcy tego projektu chcą nie tylko, aby turnieje stały się bardziej atrakcyjne dla badmintonistów, ale również przyciągały większą publiczność. W związku z powtarzającymi się przypadkami rezygnacji z gry w turniejach już po przeprowadzeniu losowania, a nawet w przeddzień zawodów, komitet zamierza również wprowadzić bardziej restrykcyjne kary finansowe.
(pola)
JUNIORZY W OPOLSKIEM. 21.01. Znamy już losowanie międzynarodowych mistrzostw Polski juniorów, które rozpoczną się w najbliższy piątek w Kędzierzynie-Koźlu. Choć na zawodach pojawi się wielu polskich badmintonistów, nawet w jednej kategorii nie zdołali oni uzyskać rozstawienia z nr. 1. lub 2.
W sumie w spotkaniu ma wziąć udział 163 juniorów z całej Europy.
Polish International Junior Championships, 22-24 stycznia 2010. Turniej z cyklu U19 (BEC B). Pula nagród: 4 tys. euro. Zobacz również losowanie na internetowej stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
POLEGŁ W TRZECH SETACH. 21.01. Dość niespodziewanie dla kibiców z Polski odpadł w drugiej rundzie turnieju Proton Malaysia Open Przemek Wacha (fot.), ulegając tajlandzkiemu kwalifikantowi Tanongsakowi Saensomboonsukowi 21:19 15:21 17:21. W pierwszym secie nasz najlepszy singlista przespał początek, jednak dogonił swojego przeciwnika w drugiej połówce i - choć z trudem - wygrał. W kolejnym secie, nauczony doświadczeniem, Wacha błyskawicznie przystąpił do ofensywy, która okazała się nad wyraz skuteczna, ale - niestety - tylko w początkowej fazie. Saensomboonsuk dogonił Polaka i prześcignął wygrywając z zapasem kilku punktów. Młody Tajlandczyk zyskał w końcówce meczu znacznie na pewności siebie i widać było, że stracił resztki tremy, naturalnej w starciu z bardziej doświadczonym zawodnikiem.
Na usprawiedliwienie możemy dodać, że nieobliczalny Azjata wcześniej wyeliminował w Kuala Lumpur Dicky'ego Palyamę, a w listopadowym turnieju China Super Series potrafił nawiązać wyrównany pojedynek z samym Chen Jinem, zmuszając Chińczyka do rozegrania trzeciego seta.
Proton Malaysia Open 2010, 19-24 stycznia, Kuala Lumpur (Malezja). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
WACHA SPADA. 21.01. W najnowszym rankingu BWF poważny spadek odnotował Przemek Wacha, przemieszczając się z miejsca 25. poza pierwszą trzydziestkę. Miejmy nadzieję że udany występ w Malezji pozwoli mu nadrobić trochę straconych punktów. Bardziej zrozumiałe jest osłabienie pozycji debla Michał Łogosz / Robert Mateusiak - wszak jeszcze pod koniec roku panowie zadecydowali o zaprzestaniu wspólnej gry.
Z pierwszej światowej piątki wypadła Tine Rasmussen. W tej sytuacji w czołówce rankingu kobiecego nie znajduje się już żadna nieazjatycka singlistka. Duńczycy ratują natomiast - za sprawą pary Boe / Mogensen oraz Petera Gade - honor Europejczyków w deblu i singlu mężczyzn.
| Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
 1. LEE Chong Wei (Malezja) |
 1. WANG Yihan (ChRL) |
 1. KOO Kien Keat TAN Boon Heong (Malezja) |
 1. MA Jin WANG Xiaoli (ChRL) |
 1. ZHENG Bo MA Jin (ChRL) |
 2. LIN Dan (ChRL) |
 2. WANG Lin (ChRL) |
 2. Markis KIDO Hendra SETIAWAN (Indonezja) |
 2. ZHAO Yunlei CHENG Shu (ChRL) |
 2. Nova WIDIANTO Lilyana NATSIR (Indonezja) |
 3. CHEN Jin (ChRL) |
 3. YANJIAO Jiang (ChRL) |
 3. JUNG Jae Sung LEE Yong Dae (Korea) |
 3. DU Jing YU Yang (ChRL) |
 3. LEE Hyo Jung LEE Yong Dae (Korea) |
 4. Taufik HIDAYAT (Indonezja) |
 4. PI Hongyan (Francja) |
 4. Mathias BOE Carsten MOGENSEN (Dania) |
 4. WONG Pei Tty CHIN Eei Hui (Malezja) |
 4. HE Hanbin YU Yang (ChRL) |
 5. Peter Hoeg GADE (Dania) |
 5. LU Lan (ChRL) |
 5. CAI Yun FU Haifeng (ChRL) |
 5. HA Jung Eun KIM Jung Min (Korea) |
 5. Hendra Aprida GUNAWAN Vita MARISSA (Indonezja) |
 35. Przemysław WACHA
|
 68. Olga KONON
|
 33. Michał ŁOGOSZ Robert MATEUSIAK
|
 58. Małgorzata KURDELSKA Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 9. Robert MATEUSIAK Nadieżda KOSTIUCZYK
|
 281. Michał ROGALSKI
|
 122. WANG Linling
|
 45. Adam CWALINA Wojciech SZKUDLARCZYK
|
 192. Natalia POCZTOWIAK WANG Linling
|
 52. Adam CWALINA Małgorzata KURDELSKA
|
 290. Hubert PĄCZEK
|
 169. Anna NAREL
|
 134. Łukasz MOREŃ Michał ROGALSKI
|
 228. Monika BIEŃKOWSKA Angelika WĘGRZYN
|
 55. Wojciech SZKUDLARCZYK Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 432. Rafał HAWEL
|
 215. Natalia POCZTOWIAK
|
 219. Michał ŁOGOSZ Łukasz MOREŃ
|
|
 118. Michał ŁOGOSZ Olga KONON
|
 469. Maciej KOWALIK
|
 299. Kamila AUGUSTYN
|
 342. Maciej KOWALIK Hubert PĄCZEK
|
|
 122. Łukasz MOREŃ Natalia POCZTOWIAK
|
 484. Adrian DZIÓŁKO
|
 389. Aleksandra WALASZEK
|
|
|
 304. Robert MATEUSIAK Kamila AUGUSTYN
|
 585. Wojciech POSZELĘŻNY
|
 408. Angelika WĘGRZYN
|
|
|
|
 623. Patryk SZYMONIAK
|
|
|
|
|
 641. Przemysław URBAN
|
|
|
|
|
 641. Łukasz BARSZCZEWSKI
|
|
|
|
|
(pola)
HIDAYAT BUDUJE WŁASNE CENTRUM. 20.01. Choć Taufik Hidayat (fot.) postanowił opuścić kadrę narodową i rozpocząć starty turniejowe na własny rachunek, nie znaczy to wcale, że jego życie stało się mniej zabiegane. Indonezyjski czempion olimpijski - po trzech latach przygotowań - rozpoczął w Dżakarcie budowę centrum treningowego o powierzchni ponad 6,5 tys. metrów kwadratowych. 28-letni badmintonista zamierza w nim szkolić młodych, utalentowanych zawodników. Inspiracją do pomysłu był brak sukcesów indonezyjskiej młodzieży w ciągu ostatnich kilku lat. Taufik przekonuje: Nie wiem, co uniemożliwia im osiągnięcie sukcesów na międzynarodowej arenie. Dziś bardzo ciężko znaleźć utalentowane dzieciaki. Mam zamiar wyłuskać obiecujących zawodników w wieku 10-12 lat, którzy mają potencjał, aby stać się czempionami. Prawdopodobnie zajmie mi to trochę czasu, a pierwsze wyniki mojej pracy będą widoczne dopiero za jakieś 7-10 lat.
Hidayat twierdzi, że lokalizacja centrum treningowego, które będzie się mieścić w sąsiedztwie Indonezyjskiego Związku Badmintona, jest zwykłym zbiegiem okoliczności: Nie zamierzam robić konkurencji związkowi, chcę raczej pomóc w odrodzeniu nowego pokolenia badmintonistów. Dorastałem z badmintonem i żyję z niego. Najwyższy czas, abym zrobił coś pozytywnego dla Indonezji.
Centrum ma mieścić 8 kortów i 2 boiska do futsalu oraz internat z dziesięcioma 2-osobowymi pokojami. Budowa obiektu rozpocznie się w marcu br. i powinna się zakończyć pod koniec 2011 r. Jak mówi sam Hidayat, pieniądze na realizację obiektu pochodzą z różnych źródeł: od rodziny, sponsorów, inwestorów i własnych oszczędności.
Okazało się również, że Taufik jest otwarty na propozycje Indonezyjskiego Związku Badmintona, aby wrócić do kadry: Nie chcę podejmować pochopnych decyzji. Związek ma wkrótce zadecydować, czy będzie mnie potrzebował. Będę musiał jednak przedyskutować taką decyzję z moją rodziną.
(pola)
POTRENUJ W NIEMCZECH. 20.01. Niegdysiejszy trener niemieckiej kadry, Hans Werner Niesner, zachęca do skorzystania z oferty obozów badmintonowych, jaką przygotował na rok 2010:
- obóz wiosenny, 21-26 marca 2010, Braunschweig;
- obóz wiosenny, 5-9 kwietnia 2010, Braunschweig;
- obóz letni, 25-30 lipca 2010, Halberstadt;
- obóz letni, 1-6. sierpnia 2010, Braunschweig;
- obóz jesienny, 17-22 października 2010, Braunschweig;
- obóz sylwestrowy, 27.12.10-1.01.2011, Braunschweig;
- letnia szkoła Hansa Wernera Niesnera dla trenerów i zawodników, Braunlage/Oberharz, 18-23 lipca 2010;
- letnia szkoła Hansa Wernera Niesnera dla trenerów i zawodników, A-Gleisdorf/Steiermark, 21-26 sierpnia 2010;
- trening umiejętności, Landshut/Bayern, 1-4 września 2010.
Więcej informacji na temat oferty wyjazdowej można znaleźć na stronie internetowej Niesnera, a także uzyskać za pośrednictwem maila: office@badminton-niesner.de lub telefonu: 0171-7709078.
(pola)
WACHA ODZYSKUJE FORMĘ W AZJI. KLĘSKA MIKSTA. 20.01. Po nieudanym starcie w Korei polscy miksiści równie szybko pożegnali się z kolejnym turniejem Super Series, tym razem w Malezji. Rozstawieni z numerem 7 Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk przegrali w 50 minut z nowym zestawieniem z Anglii - Anthony'm Clarkiem i Heather Olver 21:23 21:12 16:21. Jak pisaliśmy niedawno, Olver zastąpiła Clarkowi doświadczoną i utytułowaną Donnę Kellogg, która zakończyła karierę.
Kłopoty Polaków zaczęły się w wyrównanym pierwszym secie. W końcówce nie potrafili wykorzystać trzech setboli, po czym do głosu doszli Wyspiarze i zakończyli partię już przy pierwszej lotce setowej. W drugiej odsłonie Biało-Czerwoni dominowali całkowicie. Jednak w decydującej partii Anglicy nie pozwolili im dojść do głosu.
Słabe wyniki polskiej pary przegrywającej z niżej notowanymi rywalami zadziwiają ekspertów zagranicznych. Być może kluczem do wyjaśnienia tej zagadki jest duże obciążenie startowe naszego miksta pod koniec roku. W czasie gdy większość zawodników czołówki odpuściła sobie z własnej woli lub z braku odpowiednich możliwości (niezakwalifikowanie się; brak zaproszenia) starty, Nadia i Zico grali w finałach Super Series i Copenhagen Masters.
Wciąż pozostaje jednak nadzieja, że oboje odzyskają formę na drużynowe mistrzostwa Europy w Warszawie (16-21 lutego), gdzie powinni odgrywać wiodące role w swoich zespołach (drużyny męskie i żeńskie grają w tych zawodach osobno).
Tymczasem w Kuala Lumpur odrodził się Przemek Wacha (fot.). Przeszedł pierwszą rundę, pokonując doświadczonego zawodnika gospodarzy, prawie 33-letniego Wong Choong Hanna. Obaj znają się znakomicie, nie tylko z Bundesligi. Wong na pewno bardzo chciał dobrze wypaść w swoim rodzinnym mieście, ale Przemek rozwiał jego nadzieje, tryumfując 20:22 21:14 21:11. Pojedynek trwał tyle samo, co mecz naszych miksistów (50 minut) i początkowo przebiegał wedle podobnego scenariusza: Polak pechowo przegrał końcówkę pierwszej partii, nie wykorzystując lotki setowej, by w drugiej z kolei nie dać się się zupełnie rozkręcić rywalowi. Jednak w trzecim secie Przemek jeszcze bardziej "przykręcił śrubę" Malezyjczykowi.
W 1/8 finału Wacha zagra z także znanym sobie nie najgorzej Dicky'm Palyam'ą (Holandia) lub Tanongsakiem Saensomboonsukiem (Tajlandia).
Proton Malaysia Open 2010, 19-24 stycznia, Kuala Lumpur (Malezja). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com. (jr)
Fot. © Paweł Staręga
WYBITNOŚĆ ROKU. 18.01. Jak pisaliśmy, Nadię Kostiuczyk i Roberta Mateusiaka (fot.) doceniło międzynarodowe grono dziennikarskie związane z portalem internetowym Badzine. Biało-czerwoni specjaliści od gry mieszanej znaleźli się w dziesiątce najlepszych zawodników roku 2009 (zob. NAJLEPSI NA ŚWIECIE, 13.01).
Portal Badzine postanowił zorganizować również plebiscyt na najlepszego zawodnika/zawodników wśród swoich czytelników. Za pośrednictwem formularza zamieszczonego w prawym dolnym rogu strony internetowej można oddać swój głos na jedną z dziesięciu kandydatur: Lin Dana, Jana O. Jorgensena, Lee Yong Dae, Wang Yihan, Wang Shixian, Ma Jin, Zhang Yawen, Marca Zwieblera, Nadię Kostiuczyk i Roberta Mateusiaka oraz Diju Valiyaveetila i Jwalę Guttę.
Redakcja podkreśla, że plebiscyt ma wyłonić wybitnego zawodnika lub parę zawodników, którzy osiągnęli w minionym roku najbardziej spektakularny sukces i aby nie kierować się wyłącznie lokalnymi sympatiami.
(pola)
LEE DOPIĄŁ SWEGO. Seul. 17.01. W Korei zakończył się pierwszy w tym roku kalendarzowym turniej Super Serii. W finale zawodów znaleźli się, poza Peterem Gade, sami Azjaci. Aż trzy złote krążki zgarnęły Chiny, na najwyższym podium stanęli również reprezentanci Malezji i Korei.
Po raz pierwszy sięgnął po złoty medal na Korea Open Lee Chong Wei (fot.) i trzeba przyznać, że należał mu się. W finałowym spotkaniu Peter Gade był w słabej formie, Malezyjczyk dosłownie zmiótł go z kortu w dwóch setach.
W finale singla kobiet spotkały się Wang Shixian i Sung Ji Hyun. Mimo tego, że ta ostatnia badmintonistka ograła po drodze takie zawodniczki jak Yao Jie i Tine Rasmussen, w starciu z Chinką okazała się bezradna. Mnóstwo niewymuszonych błędów i liczne auty dały w pierwszym secie miażdżącą przewagę Wang. W drugim secie Sung odżyła, głównie za sprawą fantastycznie ją dopingującej publiczności, jednak w końcówce nie wykorzystała trzech lotek setowych, a tym samym możliwości zagrania kolejnego seta. Po meczu zwyciężczyni, Wang Shixian, komentowała: To było ciężkie spotkanie, jestem szczęśliwa, że wygrałam. Spotykałam się z Sung Ji Hyun na turniejach juniorskich w 2008 roku, więc wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Jest świetnie wyszkolona. Grałam zachowawczo w drugim secie, nawet jak dystans między nami niebezpiecznie się zmniejszył, ponieważ byłam pewna, że mogę wygrać i nie chciałam nerwowymi ruchami stracić tej okazji.
Pole do popisu przed rodzimą publicznością mieli Jung Jae Sung oraz Lee Yong Dae, którzy w finale zmierzyli się z chińskim duetem Cai / Fu. Koreańczycy zmagali się ze swoimi przeciwnikami przeszło godzinę. Obydwie pary dały popis badmintona najwyższej próby. Jung Jae Sung podkreślał podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zawodach, że występy w Korei są dla niego zawsze bardzo stresujące: Byłem bardziej zdenerwowany, grając z tą para w domu niż podczas spotkania z nią w zeszłym roku w Chinach. Tylu ludzi nas dopingowało, że po prostu musieliśmy wygrać. Dedykuję to zwycięstwo pamięci mojej matki. Jego kompan z boiska, Lee Yong Dae, dodał: Jeśli o mnie chodzi, byłem bardziej podekscytowany niż zdenerwowany. Nasz styl gry jest tak podobny do stylu Fu Haifenga i Cai Yuna, że spotkanie z nimi jest zawsze świetną zabawą. Tym razem graliśmy w domu, udzieliło mi się podekscytowanie widowni.
Ciekawy pojedynek miał miejsce w deblu kobiet, gdzie topowa para z Chin, Cheng Shu / Zhao Yunlei, pokonała rozstawione z nr. 2 Japonki Fujii / Kakiiwa.
W wyłącznie chińskim gronie rozegrano finał par mieszanych, w którym He Hanbin i Yu Yang bez problemu rozprawili się ze swoimi rodakami, nowo utworzonym duetem Tao Jiaming / Zhang Yawen. Yu Yang komentowała po meczu: Po raz pierwszy, kiedy grałam w Korei, zdobyłam złoto w deblu. Teraz jestem tu po raz drugi i wygrałam miksta. Czuję się szczęśliwa.
Wyniki finałów (17.01)
Gra pojedyncza mężczyzn
LEE Chong Wei (Malezja, 1) - Peter Hoeg GADE (Dania, 2) 21:12 21:11 (0:34)
Gra pojedyncza kobiet
WANG Shixian (ChRL, 6) - SUNG Ji Hyun (Korea) 21:10 25:23 (0:50)
Gra podwójna mężczyzn
JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea, 1) - CAI Yun / FU Haifeng (ChRL, 5) 21:11 14:21 21:18 (1:08)
Gra podwójna kobiet
CHENG Shu / ZHAO Yunlei (ChRL, 1) - Mizuki FUJII / Reika KAKIIWA (Japonia, 2) 21:16 21:15 (0:38)
Gra mieszana
HE Hanbin / YU Yang (ChRL, 3) - TAO Jiaming / ZHANG Yawen (ChRL) 21:15 21:16 (0:43)
Victor Korea Open 2010, 12-17 stycznia, Seul (Korea). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Zob. stronę turnieju. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
ELIMINACJE NA PÓŁNOCY. Słupsk. 16.01. Na północy rozegrano eliminacje indywidualnych mistrzostw Polski dla następujących województw: pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, dolnośląskie, opolskie, śląskie, świętokrzyskie i podkarpackie.
Zobacz szczegółowe wyniki eliminacji indywidualnych mistrzostw Polski (format xls) oraz klasyfikację końcową eliminacji (format xls).
(pola)
BADMINTONIŚCI BOHATERAMI PODLASIA. 16.01. W sobotę ogłoszono wyniki plebiscytu na sportowych bohaterów województwa podlaskiego. W 14. edycji konkursu zorganizowanego przez Podlaską Radę Olimpijską bezkonkurencyjni okazali się Nadia Kostiuczyk i Robert Mateusiak (fot.) Jak podaje białostockie wydanie "Gazety Wyborczej", o wygranej zdecydowały dobre występy na zawodach międzynarodowych jesienią. Duet w listopadzie wygrał jedną z najbardziej prestiżowych imprez badmintona na świecie - Hongkong Super Series. Z kolei w turnieju Masters tego cyklu, w którym wystąpili tylko najlepsi specjaliści badmintona na świecie, uplasował się na trzeciej pozycji.
Nadia i Zico nie mogli pojawić się na gali osobiście, ponieważ nie zdążyli jeszcze wrócić z azjatyckiego turnieju Victor Korea Open 2010. Badmintoniści pozdrowili zebranych gości z telebimu, a nagrodę odebrał prezes klubu Hubal Białystok - Lech Szargiej. Prezes Hubala był bardzo wzruszony: Nigdy nie myślałem, że mogę wystąpić na takim balu, w takiej roli jak dzisiaj. Bywałem wcześniej na galach i trochę z zazdrością patrzyłem na laureatów innych dyscyplin, ale teraz przyszła kolej na nas.
Przy okazji Szargiej zdradził, że marzy o tym, aby Robert Mateusiak reprezentował - zamiast duńskiego Greve - właśnie Hubala: Robert Mateusiak ma nawet w planach rezygnację z gry w ligach zachodnich, by reprezentować Hubala w naszej ekstraklasie. Oczywiście jeżeli dostanie podobne pieniądze, jakie płacą mu za granicą. Mam nadzieję, że skoro udało się go już ściągnąć do nas, to może uda się znaleźć jeszcze środki, aby reprezentował nasz klub w ekstraklasie.
Niestety, nie powiodło się w konkursie na najlepszego trenera województwa białostockiego roku 2009 Jackowi Niedźwiedzkiemu i Waldemarowi Grzegorzewskiemu. Zwycięzcą w tej kategorii został szkoleniowiec podlaskich bokserów - Stanisław Wąsowski.
Zakończył się również konkurs "Głosu Pomorza" na najlepszego sportowca 2009 roku i sportowca 50-lecia, a także trenera 50-lecia, w którym rozważane były kandydatury Kamili Augustyn i Klaudii Majorowej.
Ostatecznie Kamila Augustyn zajęła 4. miejsce w kategorii sportowiec roku 2009 (wygrała lekkoatletka Angelika Cichocka) i 18. miejsce w kategorii sportowiec 50-lecia (wygrał lekkoatleta Jan Huruk).
Wśród najlepszych szkoleniowców roku 2009 na pierwszym miejscu znalazł się Jarosław Ścigała (trener lekkoatletyki), a trenerem 50-lecia został Ryszard Sieniewicz. Klaudia Majorowa zajęła odległe, szesnaste miejsce w konkursie na szkoleniowca 50-lecia.
Pochodząca z Krymu trenerka, usatysfakcjonowana sukcesami, jakie osiągnęła w pracy z polską kadrą seniorów i wprowadzeniem pięcioosobowej reprezentacji na IO w Pekinie (o czym można przeczytać na jej stronie internetowej), skupiła się ostatnio na sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowym, a także szkoleniu polskiej kadry juniorskiej. Majorowa prowadzi również rosyjską drużynę Faworit Ramienskoje oraz słupskiego Piasta. Jak wspominała w ubiegłorocznym wywiadzie dla "Głosu Pomorza" ma zamiar odbudować słupską drużynę i wejść znów do ekstraklasy.
(pola)
PRZEZ PODLASIE DO GŁUBCZYC. Białystok. 16.01. W Białymstoku rozegrano eliminacje indywidualnych mistrzostw Polski dla następujących województw: podlaskiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, małopolskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego i lubuskiego.
Znakomicie spisali się w zawodach zawodnicy naszej sekcji: Anna Szymańska (fot. obok) i Michał Zachewicz (fot. niżej), wygrywając wszystkie swoje spotkania i awansując do mistrzostw, które zostaną rozegrane w Głubczycach 4-6 lutego.
Spośród głównych faworytów odpadł duet Jerzy Dołhan/ Damian Pławecki, gdyż temu pierwszemu zawodnikowi ważne sprawy rodzinne nie pozwoliły na przyjazd do Białegostoku.
Wyniki (nazwiska kwalifikantów do IMP podane tłustym drukiem)
Gra pojedyncza mężczyzn
Paweł Prądziński (UKS Kometa Sianów) - Bartosz Klimowicz (UKS Hubal Białystok) 21:14 21:18, Krzysztof Jakowczuk (Hubal) - Jacek Sokołowski (AZS UWM Olsztyn) 21:17 21:6, Prądziński - Jakowczuk 21:9 21:16; Maciej Głębocki (UKS Kiko Zamość) - Maciej Dąbrowski (Hubal) 21:18 16:21 21:16, Arkadiusz Smoliński (AZS UWM) - Głębocki 21:19 21:19, Przemysław Jabłoński (Hubal) - Jakub Dębski (ŚKB Harcownik Warszawa) 21:14 21:17, Jabłoński - Smoliński 21:14 23:21; Marek Wojnarski (KS Wesoła Warszawa) - Aleksander Jabłoński (Hubal) 21:14 21:7, Krzysztof Siemieniuk (LUKS Badminton Choroszcz) - Bartosz Zalewski (Hubal) 21:6 21:8, Wojnarski - Siemieniuk 16:21 21:16 21:19; Michał Zachewicz (AZS UW Warszawa) - Mariusz Michniewicz (Hubal) 21:19 21:19, Piotr Mezgier (Kometa) - Sławomir Ryżyński (Hubal) 21:10 21:17, Zachewicz - Damian Gołębiewski (SLKS Tramp Orneta) 21:12 13:21 21:18, Michał Suski (AZS WAT Warszawa) - Mezgier 21:13 21:18, Zachewicz - Suski 21:17 8:21 21:17; Michał Kozłowski (LUKS Księżyno) - Radosław Bogacewicz (Hubal) 21:15 11:21 21:18, Mariusz Pogoń (AZS AGH Kraków) - Jakub Michniewicz (Hubal) 22:20 26:24, Maciej Poulakowski (SKB Litpol-Malow Suwałki) - Kozłowski 21:17 21:7, Pogoń - Michał Szkudlarczyk (PTS Puszczykowo) 26:24 21:8, Poulakowski - Pogoń bez gry; Hubert Jaworski (AZS UWM) - Tomasz Lipski (Harcownik) 21:15 21:16, Adam Ciok (UKS Dwójka Wesoła) - Michał Smolewski (Badminton) 21:15 21:12, Mateusz Dubowski (Hubal) - Jaworski 21:4 21:13, Ciok - Tomasz Sagun (Hubal) 21:19 24:22, Dubowski - Ciok 2:19 21:15; Michał Śmiłowski (Hubal) - Marcin Hałasa (Kiko) 21:13 21:11, Konrad Baranowski (Hubal) - Piotr Wasiluk (Badminton) 21:14 21:10, Śmiłowski - Artur Jakubowski (KKS Warmia Olsztyn) 21:12 21:17, Baranowski - Paweł Niewoliński (Puszczykowo) 21:14 13:21 21:19, Baranowski - Śmiłowski 22:20 16:21 21:15; Robert Kowalczyk (Hubal) - Tomasz Kozłowski (AZS UWM) 21:5 21:16, Adam Kosz (Masovia) - Paweł Śmiłowski (Hubal) 21:9 21:13, Kowalczyk - Bartłomiej Owczarczuk (Księżyno) 21:12 21:9, Kowalczyk - Kosz bez gry; Karol Krakowski (Kometa) - Adrian Majewski (Hubal) 21:2 21:3, Paweł Jarocki (Hubal) - Daniel Gujski (Kiko) 21:8 21:15, Krakowski - Jarocki 21:15 21:14; Adrian Wasilewski (AZS UWM) - Krzysztof Droń (Hubal) 21:13 21:15, Patryk Grzegorzewski - Robert Gałek (AZS AGH) 21:19 25:23, Wasilewski - Grzegorzewski 21:5 21:8.
Gra pojedyncza kobiet
Małgorzata Gołębiowska (KS Wesoła Warszawa) - Magda Konieczna (Hubal) 17:21 21:19 21:17, Anna Narel (Badminton) - Gołębiowska 21:19 21:3; Anna Szymańska (AZS UW) - Katarzyna Płonka (AZS AGH) 21:14 21:11, Szymańska - Ewa Klepacka (Hubal) 21:9 21:12; Karolina Janowska (Hubal) - Agnieszka Kowalska (Kiko) 21:19 9:21 21:12, Klaudia Rogalska (AZS UWM) - Janowska 21:18 21:13; Żaneta Zalewska (Hubal) - Diana Głowacka (Księżyno) 21:18 21:18, Dagmara Furtak (AZS WAT) - Zalewska 17:21 21:17 21:19; Justyna Bernady (Księżyno) - Dorota Czaplińska (Kiko) 21:15 21:14, Paulina Hrynaszkiewicz (SKB Suwałki) - Bernady 21:17 21:19; Aleksandra Skrzyńska (Kiko) - Julita Rybałt (Hubal) 21:8 21:6, Ewelina Łach (AZS AGH) - Skrzyńska 21:8 21:8; Urszula Onichimiuk (Hubal) - Julita Guzewicz (Księżyno) 21:4 21:9, Onichimiuk - Dominika Gujska (Kiko) 21:8 21:11; Katarzyna Garbacka (AZS UW) - Izabela Kieżel (Hubal) 21:9 21:0, Garbacka - Aleksandra Jaczewska(AZS UWM) 15:21 21:16 21:11; Joanna Sołowińska (Hubal) - Iwona Bryk (Kiko) 21:14 21:19, Paulina Owczarczuk (Księżyno) - Sołowińska 19:21 21:15 21:6; Anna Głębocka (Kiko) - Justyna Lenczewska (Hubal) 21:8 21:13, Aneta Walentukanis (AZS UWM) - Głębocka 19:21 21:13 21:11.
Gra podwójna mężczyzn
Adam Kosz/ Adam Załęski (Masovia) - Aleksander Jabłoński/ Krzysztof Jakowczuk (Hubal) 21:10 21:11; Patryk Grzegorzewski/ Przemysław Jabłoński (Hubal) - Kornel Apostolik/ Robert Gałek (AZS AGH) 17:21 21:18 22:20, Mateusz Dubowski/ Maciej Poulakowski (Hubal/ SKB Litpol-Malow Suwałki) - Grzegorzewski/Jabłoński 21:18 21:11; Damian Gołębiewski/ Hubert Matula (Tramp) - Paweł Niewoliński/ Michał Szkudlarczyk (PTS Puszczykowo) 21:7 21:16, Gołębiewski/Matula - Daniel Gujski/ Marcin Hałasa (Kiko) 21:16 21:18; Hubert Jaworski/ Arkadiusz Smoliński (AZS UWM) - Jakub Michniewicz/ Krzysztof Siemieniuk (Hubal/Badminton) 14:21 23:21 21:19, Jaworski/Smoliński - Bartosz Klimowicz/ Michał Smolewski (Hubal/Badminton) 21:18 21:15; Mariusz Michniewicz/ Sławomir Ryżyński (Hubal) - Tomasz Kozłowski/ Jacek Sokołowski (AZS UWM) 21:16 21:14, Konrad Baranowski/ Michał Śmiłowski (Hubal) - Michniewicz/Ryżyński 21:16 22:20; Jacek Jakubowski/ Konrad Rudnicki (AZS WAT) - Krysztof Droń/ Tomasz Sagun (Hubal) 21:13 21:17, Jakubowski/Rudnicki - Jerzy Dołhan/ Damian Pławecki (LKS Technik Głubczyce/ AZS AGH) bez gry (obustronny walkower); Jakub Dębski/ Tomasz Lipski (Harcownik) - Paweł Jarocki/ Kamil Krukowski (Hubal/ MKS Stal Nowa Dęba) 21:19 21:15, Karol Krakowski/ Piotr Mezgier (Kometa) - Dębski/Lipski 21:9 21:12.
Gra podwójna kobiet
Ewa Klepacka/ Paulina Owczarczuk (Hubal/Księżyno); Urszula Onichimiuk/ Anna Szymańska (Hubal/ AZS UW) - Anna Bojanek/ Agata Świst (Kiko) 8:21 21:13 21:13; Katarzyna Borys/ Dominika Gujska (Kiko) - Matylda Marczak/ Sylwia Sawicka (AZS WAT) 23:21 13:21 21:11; Magda Dakowicz/ Julita Grzegorzewska (Badminton/Hubal) - Dorota Czaplińska/ Aleksandra Skrzyńska (Kiko) 21:9 21:10; Dorota Grzejdak/ Ewa Jarocka (Badminton/Hubal) - Karolina Neska/ Katarzyna Płonka (AZS AGH) 21:9 21:7; Magdalena Jaworek/ Klaudia Rogalska (AZS UWM) - Julita Guzewicz/ Izabela Kieżel (Księżyno/Hubal) 21:3 21:6; Anna Głębocka/ Agnieszka Kowalska (Kiko) - Justyna Bernady/ Żaneta Zalewska (Księżyno/Hubal) 21:9 21:9.
Gra mieszana
Lech Dryżałowski/ Magdalena Jaworek (AZS UWM Olsztyn) - Maciej Dąbrowski/ Joanna Sołowińska (UKS Hubal Białystok) 21:10 21:13; Artur Jakubowski/ Aleksandra Jaczewska (KKS Warmia Olsztyn/ AZS UWM Olsztyn) - Kornel Apostolik/ Ewelina Łach (AZS AGH Kraków) 21:17 24:22; Jan Rudziński/ Edyta Tarasewicz (Hubal Białystok) - Mariusz Pogoń/ Karolina Neska (AZS AGH) 21:10 21:15, Jakub Sowiński/ Kinga Rudolf (KS Wesoła Warszawa/ BKS Kolejarz Częstochowa) - Rudziński/Tarasewicz 14:21 21:18 21:18; Adam Załęski/ Julita Grzegorzewska (KS Masovia Płock/ Hubal Białystok) - Marek Wojnarski/ Dagmara Furtak (KS Wesoła/ AZS WAT Warszawa) 21:11 21:8, Załęski/Grzegorzewska - Konrad Rudnicki/ Sylwia Sawicka (AZS WAT) 21:8 17:21 21:9; Hubert Matula/ Małgorzata Gołębiowska (SLKS Tramp Orneta/ KS Wesoła) - Jacek Jakubowski/ Matylda Marczak (AZS WAT) 18:21 21:13 21:18; Damian Pławecki/ Barbara Kulanty (AZS AGH) - Kamil Krukowski/ Magda Dakowicz (MKS Stal Nowa Dęba/ LUKS Badminton Choroszcz) 23:21 21:16; Maciej Głębocki/ Katarzyna Borys (UKS Kiko Zamość) - Piotr Wasiluk/ Diana Głowacka (Badminton/ LUKS Księżyno) 21:10 21:13. (jr)
Fot. © Paweł Staręga i Marcin Wisiorowski
5 POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUBIMY TURNIEJE W KONSTANCINIE. Konstancin. 16.01. Amatorskie zawody w Konstancinie lubimy z przyczyn technicznych, zawodowych i psychologicznych. Gdybyśmy mieli wymienić 5 najważniejszych powodów naszej sympatii dla konstancińskich rozgrywek (choć tak rygorystyczne ograniczenie liczbowe stanowi dla nas nie lada wyzwanie), uświadamiając sobie z pełną jasnością, że zatrzęsienie przyczyn uniemożliwia ich należytą gradację, mając jednocześnie świadomość, że jedne są ważne, inne ważniejsze, nasze zestawienie przybrałoby następujący kształt:
1. Mocnym punktem turnieju jest hala GOSiR-u. Jest pojemna (fot. obok), co pozwala na rozstawienie wielu kortów, a co za tym idzie - sprawne i wartkie rozgrywanie pojedynków. Jest dobrze oświetlona - w trakcie gry nie zaskakuje nas nagły atak żarówką po oczach (uprzedzimy komentarz: znane jest nam powiedzenie, że złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy, lecz oświadczamy, że nasza gra jest zdecydowana, zacięta i bezkompromisowa, co bezsprzecznie obala jakiekolwiek skojarzenia z wizualną delikatnością baletu). Ciekawym odstępstwem od konwencji jest ilustrowanie gry muzyką. Z głośników rozmieszczonych w obiekcie rozbrzmiewają dźwięki przebojów z końca ubiegłego wieku. DJ zdradza wyraźny sentyment do twórczości amerykańskiej kapeli grającej alternatywny rock - R.E.M., a zwłaszcza jej twórczości sprzed płyty Monster (Co jest oczywiste. Dobry DJ wie, że R.E.M. skończyło się na Monster).
2. Grand Prix Konstancina wyróżnia się ponadto konkurencyjną opłatą startową. Należy przy tym dodać, że pomimo bardzo niskiego wpisowego, organizator przewiduje dyplomy dla zwycięzców, puchary dla zdobywców pierwszych miejsc, a nawet nagrody pocieszenia dla tych, którym do zajęcia najwyższej pozycji na podium zabrakło tak niewiele...
3.Organizator daje świeżo upieczonym sędziom niepowtarzalną okazję do wypróbowania nowo nabytych umiejętności w praktyce (patrz nasza notatka z grudnia: Licencja na sędziowanie).
4. A skoro o ludziach mowa, obowiązkowo należy wspomnieć o osobie sędziego głównego (fot), który jest mózgiem całej imprezy. To on zachęca dzieciaki do grania, on rezerwuje miejsca dla graczy spoza miasta i on gwarantuje na turnieju niepowtarzalną atmosferę.
5. A jeśli już o atmosferze mowa, to niejeden zawodnik (fot.)
(który policzył klepki bodaj w każdej hali goszczącej amatorów badmintona) poświadczy pewnie, że jest ona jedyna w swoim rodzaju. A że zima ani na chwilę nie pozwala o sobie zapomnieć, to i porównanie nasuwa się mocno zimowe. Dość powiedzieć, że pomimo arktycznych mrozów na dworze, w hali w Konstancinie jest zawsze niebywale ciepło.
Dla tych, których ciekawość udało nam się obudzić z zimowego snu i którzy na własnej skórze chcieliby sprawdzić, o czym tu u licha przed chwilą była mowa, odrobina danych i liczb:
Turniej Badmintona Grand Prix 2009/2010 Amatorów przeżywa swoją pierwszą edycję (w poprzednim sezonie występował pod inną nazwą, lecz w uderzająco podobnym kształcie). W sobotę 16 stycznia miała miejsce jego trzecia odsłona. Kolejny mityng w ramach Grand Prix 2009/2010 zaplanowano na 20 lutego bieżącego roku. Rozgrywki odbywają się w hali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji Konstancin-Jeziorna przy ul. Żeromskiego 15. W turnieju mogą brać udział dorośli i dzieci (oddzielne kategorie). Kwestie organizacyjne, warunki uczestnictwa, system rozgrywek oraz kwestie nagród reguluje szczegółowy regulamin. Obsada turnieju jest zasadniczo zdominowana przez miejscowych, choć zdarzają się wizytacje z Warszawy, Mińska Mazowieckiego, Ząbek i Ryk. Tubylcy nie mają nic przeciwko. Są pewni swoich umiejętności, lubią wyzwania i chętnie mierzą się z nieulękłymi przeciwnikami o pierwszorzędnych umiejętnościach. Pytanie brzmi: czy oprócz skromnej reprezentacji zza miedzy znajdą się śmiałkowie gotowi ruszyć w bohaterską misję i stawić czoła herosom z krainy wód mineralnych, tężni, sanatoriów i uzdrowisk?
Nieśmiałą próbę zgromadzenia fotograficznego materiału dowodowego na potwierdzenie powyższych słów podjęła Katarzyna Karpińska (18 zdjęć).
Fot. © Katarzyna Karpińska (karpeek)
PÓŁFINAŁY PECHOWE DLA CHENÓW. Seul. 16.01. Dobrze radzi sobie na otwartych mistrzostwach Korei rozstawiony z numerem 2 Duńczyk Peter Gade (fot.). Nie błyszczał w pierwszych rundach, pokonując w mało przekonywający sposób Chong Wei Fenga (Malezja) 21:19 21:17 i Rajiva Osepha (Anglia) 23:21 22:20 (w 1. partii Anglik nie wykorzystał setbola, w 2. prowadził już 19:14!). Prawdziwa próba nadeszła w piątkowym ćwierćfinale, kiedy Duńczyk musiał się zmierzyć z asem gospodarzy, Park Sung Hwanem - zawodnikiem, który niejednokrotnie potrafił pokonać samego Lin Dana.
Gade wytrzymał presję w końcówce trzeciej partii, wygrywając 22:20. Wskutek tego Koreańczycy nie wprowadzili żadnego singlisty do półfinału. Przypomnijmy, że otwarte mistrzostwa Korei są owiane złą sławą z powodu wyjątkowo stronniczego postępowania w przeszłości tamtejszych sędziów liniowych. Doprowadziło to nawet w 2008 roku do pamiętnej awantury podczas finału singla w Seulu, kiedy wyprowadzony z równowagi Chińczyk Lin Dan cisnął rakietką w stronę chińskiego trenera Koreańczyków.
Po tym incydencie Korea znalazła się pod pręgierzem opinii i musi obecnie dbać o poprawę swej reputacji.
Gade nie zadowolił się oczywiście półfinałem i w sobotę - mimo zmęczenia 79-minutową batalią z Koreańczykiem - pokonał Chińczyka Chen Longa, awansując do finału, gdzie czeka go najtrudniejsze wyzwanie w osobie lidera rankigu światowego, Malezyjczyka Lee Chong Wei. Lee pokonał gładko w półfinale innego Chena z Chin - Chen Jina i zmierza pewnie po tytuł mistrza Korei, choć zachowuje wstrzemięźliwość w słowach.
- Jutro będzie z pewnością najcięższy mecz - powiedział Malezyjczyk wysłannikowi portalu Badzine. - Peter jest znakomitym zawodnikiem. Będzie prawdopodobnie bardzo agresywnie walczyć o kolejny tytuł.
- Miałem dobre pięć tygodni wypoczynku po finałach superserii, co wystarczy, aby być gotowym do gry w tych dwóch turniejach Super Series - dodał Lee. - Wygrywałem turnieje superserii, ale nigdy w Korei, zatem być może jutro nadejdzie ten dzień.
Gade już czterokrotnie zwyciężał w Korea Open i spróbuje przeszkodzić rozstawionemu z numerem 1 Malezyjczykowi w zagarnięciu tam tytułu po raz pierwszy.
Wyniki półfinałów (16.01)
Gra pojedyncza mężczyzn
LEE Chong Wei (Malezja,1) - CHEN Jin (ChRL, 3) 21:11 21:13 (0:37), Peter Hoeg GADE (Dania, 2) - CHEN Long (ChRL, 7) 21:13 10:21 21:17 (1:02).
Gra pojedyncza kobiet
SUNG Ji Hyun (Korea) - BAE Seung Hee 21:18 17:21 21:9 (1:04), WANG Shixian (ChRL, 6) - KIM Moon Hi (Korea) 21:17 22:20 (0:36).
Gra podwójna mężczyzn
CAI Yun/ FU Haifeng (ChRL, 5) - Hiroyuki ENDO/ Yoshiteru HIROBE (Japonia) 21:15 21:14 (0:30), JUNG Jae Sung/ LEE Yong Dae (Korea, 1) - CHAI Biao/ ZHANG Nan 21:16 22:20 (0:50).
Gra podwójna kobiet
Mizuki FUJII/ Reika KAKIIWA (Japonia, 2) - JUNG Kyung Eun/ YOO Hyun Young 14:21 21:17 21:14 (1:06), CHENG Shu/ ZHAO Yunlei (ChRL, 1) - HA Jung Eun/ LEE Kyung Won 21:5 21:14 (0:36).
Gra mieszana
HE Hanbin/ YU Yang (ChRL, 3) - Noriyasu HIRATA/ Miyuki MAEDA (Japonia) 21:8 21:14 (0:31), TAO Jiaming/ ZHANG Yawen (ChRL) - Flandy LIMPELE/ CHENG Wen Hsing (Indonezja/Tajpej) 21:12 21:17 (0:33).
Victor Korea Open 2010, 12-17 stycznia, Seul (Korea). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Zob. stronę turnieju. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com (jr).
Fot. © BadmintonPhoto.com
MALEZYJCZYCY REFORMUJĄ SIĘ. 15.01. Malezyjski Związek Badmintona (Badminton Association of Malaysia, BAM) rozpoczął działania mające zwiększyć atrakcyjność lokalnych turniejów dla rodzimych zawodników. Powołano nawet specjalny komitet, który ma wdrażać nowe pomysły opiniowane u ekspertów i wśród samych zawodników.
Szef BAM, Kenny Goh, uważa, że najwyższy czas na zmiany: Ten rok poświęcimy na zaplanowanie działań i dopasowanie ich do kalendarza. Planujemy przybliżyć ludziom lokalne turnieje badmintonowe i zarazić ich entuzjazmem do nich. Goh uważa, że dzięki zmianom łatwiej będzie również wyłuskać nowe talenty: Chcemy, aby turnieje dawały możliwość młodym zawodnikom do ogrania się z najlepszymi badmintonistami w kraju.
Obecnie wszystkie badmintonowe mocarstwa, takie jak Chiny, Dania, Korea czy Indonezja, posiadają rozbudowany system lokalnych rozgrywek oraz silną ligę. Malezyjscy zawodnicy preferowali dotychczas grę w klubach zagranicznych, które oferowały poważniejsze pieniądze oraz większe wyzwania.
(pola)
RANKING ŚWIATOWY. 14.01.
| Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
 1. LEE Chong Wei (Malezja) |
 1. WANG Yihan (ChRL) |
 1. KOO Kien Keat TAN Boon Heong (Malezja) |
 1. MA Jin WANG Xiaoli (ChRL) |
 1. LEE Hyo Jung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. LIN Dan (ChRL) |
 2. WANG Lin (ChRL) |
 2. JUNG Jae Sung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. DU Jing YU Yang (ChRL) |
 2. Nova WIDIANTO Lilyana NATSIR (Indonezja) |
 3. Taufik HIDAYAT (Indonezja) |
 3. Tine RASMUSSEN (Dania) |
 3. Markis KIDO Hendra SETIAWAN (Indonezja) |
 3. ZHAO Yunlei CHENG Shu (ChRL) |
 3. ZHENG Bo MA Jin (ChRL) |
 4. Peter Hoeg GADE (Dania) |
 4. PI Hongyan (Francja) |
 4. Mathias BOE Carsten MOGENSEN (Dania) |
 4. LEE Hyo Jung LEE Kyung Won (Korea) |
 4. Joachim FISCHER NIELSEN Christinna PEDERSEN (Dania) |
 5. CHEN Jin (ChRL) |
 5. ZHOU Mi (Hongkong) |
 5. Alvent Yulianto CHANDRA Hendra Aprida GUNAWAN (Indonezja) |
 5. WONG Pei Tty CHIN Eei Hui (Malezja) |
 5. HE Hanbin YU Yang (ChRL) |
 25. Przemysław WACHA
|
 69. Olga KONON
|
 22. Michał ŁOGOSZ Robert MATEUSIAK
|
 58. Małgorzata KURDELSKA Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 9. Robert MATEUSIAK Nadieżda KOSTIUCZYK
|
 281. Michał ROGALSKI
|
 122. WANG Linling
|
 46. Adam CWALINA Wojciech SZKUDLARCZYK
|
 195. Natalia POCZTOWIAK WANG Linling
|
 51. Adam CWALINA Małgorzata KURDELSKA
|
 290. Hubert PĄCZEK
|
 169. Anna NAREL
|
 135. Łukasz MOREŃ Michał ROGALSKI
|
 229. Monika BIEŃKOWSKA Angelika WĘGRZYN
|
 53. Wojciech SZKUDLARCZYK Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 433. Rafał HAWEL
|
 214. Natalia POCZTOWIAK
|
 217. Michał ŁOGOSZ Łukasz MOREŃ
|
|
 116. Michał ŁOGOSZ Olga KONON
|
 470. Maciej KOWALIK
|
 300. Kamila AUGUSTYN
|
 341. Maciej KOWALIK Hubert PĄCZEK
|
|
 120. Łukasz MOREŃ Natalia POCZTOWIAK
|
 485. Adrian DZIÓŁKO
|
 390. Aleksandra WALASZEK
|
|
|
 305. Robert MATEUSIAK Kamila AUGUSTYN
|
 585. Wojciech POSZELĘŻNY
|
 410. Angelika WĘGRZYN
|
|
|
|
 623. Patryk SZYMONIAK
|
|
|
|
|
 641. Przemysław URBAN
|
|
|
|
|
 641. Łukasz BARSZCZEWSKI
|
|
|
|
|
(pola)
OGURA KAPITULUJE. 13.01. Kumiko Ogura (fot.), tworząca przez lata niezapomniany duet deblowy z Reiko Shiotą, ogłosiła podczas konferencji prasowej, że ze względu na uporczywe dolegliwości żołądkowe postanowiła zakończyć karierę sportową. 26-letnia Japonka miała się zmagać od dłuższego czasu z gastrycznymi przypadłościami: Przez ostatnie lata cierpiałam na chroniczny ból żołądka. Poczyniłam wiele starań, aby przezwyciężyć chorobę, ale bez rezultatu.
Kumiko Ogura zdobyła w parze z Reiko Shiotą pięć razy z rzędu mistrzostwo Japonii, a w 2007 r. duet ten sięgnął po brązowy medal na mistrzostwach świata. Podczas IO japońska para zajęła piąte miejsce. Ogura rozstała się ze swoją partnerką deblową po krajowych mistrzostwach w 2008 r.
Wedle nieoficjalnych informacji, do decyzji o odejściu na sportową emeryturę, oprócz problemów z żołądkiem, przyczynił się stres związany z utratą miejsca w kadrze narodowej i niemożnością znalezienia nowej partnerki deblowej. W minionym roku Ogura nie rozegrała żadnego meczu.
Japonka jest zadowolona z przebiegu swojej kariery sportowej: Cieszę się, że potrafiłam czerpać radość z badmintona. Niczego nie żałuję. Chciałam równocześnie podziękować moim fanom za wspaniałe wsparcie.
(pola)
NAJLEPSI NA ŚWIECIE W 2009. 13.01. Nadię Kostiuczyk i Roberta Mateusiaka (fot.) doceniło międzynarodowe grono dziennikarskie związane z portalem internetowym Badzine.
Biało-czerwoni specjaliści od gry mieszanej znaleźli się w dziesiątce najlepszych zawodników roku 2009. Warto zaznaczyć, że w rankingu uwzględniono tylko dwie pary mikstowe!
W zestawieniu pierwsze miejsce zajął Lin Dan (47 głosów), wyprzedzając o osiem głosów Jana o. Jorgensena (39). Następni w kolejności to: Lee Yong Dae (38), Wang Yihan (21), Wang Shixian (13), Ma Jin (10), Zhang Yawen (9), Marc Zwiebler (7), Nadia Kostiuczyk i Robert Mateusiak (6) oraz Diju Valiyaveetil / Jwala Gutta (6).
(pola)
WSZYSTKO SIĘ KRĘCI WOKÓŁ SUWAŁK. 13.01. Nie milkną echa weekendowych meczów ekstraklasy. Wypowiedzi szkoleniowców ligowych znaleźć można zarówno w podlaskim "Kurierze Porannym", jak i lokalnych wydaniach "Gazety Wyborczej".
Powody do zadowolenia ma Jacek Niedźwiedzki (fot.), trener drużyny SKB Litpol-Malow Suwałki. Jego podopieczni nie pozwolili w ubiegły poniedziałek wygrać badmintonistom z Technika Głubczyce nawet jednego meczu. Jak możemy przeczytać w "Kurierze Porannym": Żaden zespół nigdy wcześniej nie wygrał w Głubczycach do zera. Technik jest najbardziej utytułowanym klubem w historii, suwałczanom zaczął ustępować w końcówce poprzedniego wieku, ale ani razu nie pozwolił się tak zdeklasować. Niedźwiedzki przewidywał, że jego drużyna bez trudu pokona osłabionych głubczyczan, ostateczny wynik był jednak nawet dla niego zaskoczeniem: Nasz odwieczny rywal przystąpił do gry osłabiony brakiem kontuzjowanych Francuza Maxime Mora i Wojciecha Szkudlarczyka. Gospodarze nie spodziewali się jednak, że polegną tak szybko i wysoko.
Filarem suwalskiego teamu są w opinii podlaskiej gazety Wang Linling oraz Małgorzata Kurdelska - Do tej pory żadna z nich, obojętnie w singlu, deblu czy mikście, nie zaznała w ekstraklasie goryczy porażki. Miejmy nadzieję, że dziewczyny nie wezmą na serio niefortunnej wypowiedzi Niedźwiedzkiego udzielonej Polskiemu Radio Białystok na temat umiejętności prowadzenia samochodu przez kobiety...
Trener obrońców tytułu pozwolił sobie również na podsumowanie sezonu: Spodziewaliśmy się bardziej wyrównanej rywalizacji w tym sezonie, skoncentrowani, staraliśmy się wygrać każdy mecz jak najwyżej. Dzięki tak dużej różnicy małych punktów już dzisiaj możemy czuć się mistrzami. W ten sposób gramy też dla Energoinwestu Hubala Białystok i dla Choroszczy, które biją się o miejsca na podium.
Niedźwiedzki planował początkowo, że po zdobyciu odpowiedniej, zapewniającej zwycięstwo liczby punktów da pograć mniej doświadczonym zawodnikom. Jednak wobec tego, że zapowiada się naprawdę zacięta walka o drugie i trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy, zrezygnował z tego pomysłu: Za naszymi plecami toczy się walka o srebro i brąz. Nie chcemy nikogo faworyzować, nikomu nie oddamy punktów. Czekają nas jeszcze mecze z Choroszczą, Białymstokiem i Krakowem. Wszystkie, żeby było sprawiedliwie, chcemy wygrać do zera. Zdobycie mistrzostwa z kompletem zwycięstw będzie czymś wyjątkowym.
Z kolei w opolskim wydaniu "Gazety Wyborczej" podkreślono, że SKB Litpol-Malow Suwałki po raz czwarty z rzędu zdobył tytuł drużynowych mistrzów Polski. W sumie na koncie suwałczan jest już 11 złotych medali, więcej w historii wywalczył tylko Technik, który sięgał po DMP 22 razy.
Walka o drugie i trzecie miejsce zapowiada się wg dziennika wyjątkowo emocjonująco, poza Technikiem i UKS 15 Kędzierzyn-Koźle liczą się w niej także Hubal i Badminton Choroszcz.
W tekście zamieszczonym w opolskim wydaniu "Gazety Wyborczej" zaznaczono, że aż 8 z 20 zawodników kadry powołanej na drużynowe mistrzostwa Europy, które odbędą się w dniach 16-21 lutego w Warszawie, stanowią zawodnicy lokalnych klubów. Są to: Przemysław Wacha, Rafał Hawel, Adam Cwalina, Wojciech Szkudlarczyk (wszyscy Technik) oraz Adrian Dziółko (UKS), a także Agnieszka Wojtkowska, Natalia Pocztowiak (Technik) i Angelika Węgrzyn (UKS).
(pola)
NIEPRZYJAZNY SEUL. 13.01. Słabo rozpoczęli rok nasi eksportowi badmintoniści: Przemek Wacha oraz Nadia Kostiuczyk i Robert Mateusik. Polacy odpadli już w pierwszej rundzie turnieju Victor Korea Open.
Wacha (fot.) zmierzył się z Markiem Zwieblerem, przegrywając nadzwyczaj wysoko w dwóch setach (11:21 16:21). Co prawda Niemiec wydaje się być ostatnio w życiowej formie, o czym może świadczyć chociażby dojście do finału w minionym roku na legendarnym Denmark Open i szereg późniejszych sukcesów, jednak chciałoby się, aby Waszek drożej sprzedał swoją skórę.
Zdumienie budzi porażka Nadii Kostiuczyk i Roberta Mateusiaka (fot. poniżej),
którzy również zakończyli już swój start w Seulu. Nasza para mieszana nie podołała tajwańskiemu duetowi Fang Chieh Min / Wang Pei Rong. W tym dziwacznym meczu Biało-Czerwoni najpierw przegrali pierwszego seta 11:21, aby za chwilę wygrać wysoko 21:10. W rozstrzygającym secie, po wyrównanej walce (19:21), zwycięstwo przypadło w udziale Azjatom.
Miejmy nadzieję, że koreańskie porażki to prognostyk tego, że Polacy szykują formę na lutowe mistrzostwa Europy, aby urządzić swoim fanom prawdziwą badmintonową ucztę.
Victor Korea Open 2010, 12-17 stycznia, Seul (Korea). Turniej z cyklu Super Series. Pula nagród: 300 tys. dol. Wyniki na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
POLACY W MALEZJI. 12.01. Znamy już losowanie odbywającego się w przyszłym tygodniu w Malezji turnieju Proton Malaysia Open Super Series (19-24 stycznia, Kuala Lumpur), na który wybiera się trójka polskich badmintonistów: Przemek Wacha oraz Nadia Kostiuczyk i Robert Mateusiak.
Nasz najlepszy singlista zmierzy się w pierwszej rundzie z reprezentantem gospodarzy - Wong Choong Hannem. Z pewnością będzie to ciężki mecz dla Polaka - wszak wyżej od Wachy sklasyfikowany w rankingu BWF Malezyjczyk gra przed własną publicznością.
Lepiej trafiła nasza para mieszana. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk zagrają pierwszy mecz z Anthonym Clarkiem i Heather Olver. Młodziutka, niedoświadczona na międzynarodowej arenie Olver, która ma zastąpić Donnę Kellogg, bez wątpienia będzie stanowiła słabszy punkt tego rozpoczynającego wspólną grę duetu.
Zobacz również pełne losowanie Proton Malaysia Open Super Series na stronie tournamentsoftware.com.
(pola)
ZREZYGNOWANY TECHNIK. Głubczyce. 11.01. Bez Jerzego Dołhana, Wojciecha Szkudlarczyka i Maxime'a Mory nie było szans na inny wynik. W poniedziałkowym spotkaniu ekstraklasy Technik Głubczyce nie zdołał w starciu z pierwszym w tabeli SKB Litpol Malow Suwałki wygrać nawet jednego meczu. Jedynym pojedynkiem, w którym gospodarze stawili opór i udało się im urwać jeden set, był ten z udziałem pary Patryk Szymoniak / Agnieszka Wojtkowska. Dzięki Wang Linling (fot.) goście dominowali zwłaszcza w grze pojedynczej i deblu kobiet.
Wydaje się, że w tej sytuacji - jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego - suwałczanie nie będą mieli najmniejszego problemu z obroną tytułu czempiona ekstraklasy. Apetyt na walkę o wicemistrzostwo wciąż ma zajmujący trzecie miejsce w tabeli UKS Hubal Białystok. Trener podlaskiej drużyny, Waldemar Grzegorzewski, przekonywał dziennikarza "Kuriera Porannego": Przegrana nie oznacza, że straciliśmy szansę na obronę wicemistrzowskiego tytułu. Przed nami jeszcze trzy mecze.
Po siódmej rundzie rozgrywek na drugie miejsce w tabeli awansował UKS 15 Kędzierzyn-Koźle, zmuszając do spadku o jedno oczko pokonanego Hubala Białystok, zaś zwyciężony przez LUKS Badminton Choroszcz zespół AZS AGH Kraków zajął niechlubne, ostatnie miejsce w zestawieniu drużyn ekstraklasy. LUKS Badminton Choroszcz awansował dzięki weekendowej wygranej na miejsce czwarte, spychając na piątą lokatę LKS Technik Głubczyce.
Technik Głubczyce - SKB Litpol Malow Suwałki 0:5 (11.01)
Łukasz Barszczewski - Maciej Kowalik 18:21 17:21
Aneta Wojtkowska - Wang Linling 13:21 15:21
Przemysław Urban / Patryk Szymoniak - Łukasz Moreń / Maciej Kowalik 18:21 14:21
Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska - Małgorzata Kurdelska / Wang Linling 12:21 14:21
Patryk Szymoniak / Agnieszka Wojtkowska - Łukasz Moreń / Małgorzata Kurdelska 19:21 21:14 17:21
(pola)
MĄDRE ZMIANY. 11.01. Eurosport sporządził listę 10 najlepszych, najmądrzejszych i najfajniejszych zmian w światowym sporcie. W zestawieniu, pośrednio, znalazł swoje miejsce również badminton. Autor rankingu z uznaniem wyraża się o pomyśle zmiany punktacji w siatkówce: Dawny system w siatkówce miał swój urok, ale nowy, w którym punkty zdobywasz nie tylko przy swojej zagrywce, sprawdził się znakomicie. Najbardziej fundamentalna różnica to chyba większa przewidywalność czasu trwania meczu (90% spotkań zamyka się w dwóch godzinach), co w dobie telewizji ma niebagatelne znaczenie. Jako dyscyplinę naśladującą dobre wzory wymienia się badminton: W ślad siatkówki poszli inni, m.in. badminton.
(pola)
DOCENIONO HOYERA. 11.01. Podobizna Poula-Erika Hoyera znalazła się w słynnej badmintonowej "Hall of Fame".
Hoyer jest dotychczas jedynym Europejczykiem, któremu udało się zdobyć złoto na IO (Atlanta, 1996). Ponadto, wygrał dwa lata z rzędu All England (1995, 1996) oraz trzykrotnie stawał na najwyższym podium podczas mistrzostw Europy. W latach 90. należał do najlepszych i najbardziej podziwianych badmintonistów świata.
Zaszczytu znalezienia się w "Hall of Fame" mogą dostąpić szczególnie zasłużeni pracownicy administracyjni oraz zawodnicy, którzy odnieśli wybitne badmintonowe sukcesy i przynajmniej od 5 lat znajdują się na sportowej emeryturze.
(pola)
TRENERZY WALCZĄ O PRYMAT W BIAŁOSTOCKIEM. 10.01. Aż dwóch szkoleniowców, Waldemar Grzegorzewski oraz Jacek Niedźwiedzki, pretenduje do tytułu najlepszego trenera województwa białostockiego roku 2009. Nominację otrzymali z rąk kapituły konkursowej 14. Podlaskiej Rady Olimpijskiej. Oprócz nich w plebiscycie weźmie udział jeszcze 4 szkoleniowców.
Jak możemy przeczytać w białostockim wydaniu "Gazety Wyborczej", Waldemar Grzegorzewski to trener ekstraklasowej drużyny badmintona Hubala Białystok, która w 2009 roku zdobyła srebrne medale drużynowych mistrzostw Polski. Podopieczni Grzegorzewskiego zdobywali także medale podczas indywidualnych mistrzostw Polski: Ewa Jarocka srebro, a debel Ewa Piotrowska/Edyta Tarasewicz i Michał Rogalski brąz. Ponadto wychowankowie Mateusz Dubowski i Bartosz Klimowicz w 2009 roku wzięli udział w mistrzostwach Europy juniorów i juniorów młodszych.
Nie mniejsze sukcesy ma na swoim koncie Jacek Niedźwiedzki (fot.) od wielu lat związany z ekstraklasowym klubem badmintonistów SKB Litpol-Malow Suwałki, najpierw jako zawodnik. W 2009 roku drużyna seniorów zdobyła drużynowe mistrzostwo Polski, zdobywając ten tytuł po raz dziesiąty. Ponadto juniorzy trenowani przez Niedźwiedzkiego zdobyli srebrny medal drużynowych mistrzostw Polski.
Zwycięzcy konkursu zostaną ogłoszeni oficjalnie podczas Podlaskiej Gali Olimpijskiej, która odbędzie się 16 stycznia 2010 r.
Przypomnijmy, do tytułu sportowych bohaterów województwa podlaskiego nominowani zostali Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk. W konkursie "Głosu Pomorza" na najlepszego sportowca 2009 roku i sportowca 50-lecia znalazła się również Kamila Augustyn, a w kategorii trener 50-lecia - Klaudia Majorowa. Jako jeden z najlepszych sportowców roku 2009 zagościł zaś na łamach "Nowej trybuny Opolskiej" Przemek Wacha.
(pola)
CIĘŻKI ŻYWOT MŁODZIEŻY. Warszawa. 9.01. W rozegranym w sobotę w stolicy kolejnym turnieju krajowym Grand Prix Victora na ogół górę wzięło doświadczenie. W finale singla mężczyzn Michał Zakrzewski (fot.; UTS Akro-Bad Warszawa) zwyciężył Michała Suskiego (AZS WAT Warszawa), podczas gdy w singlu kobiet truymfowała Katarzyna Garbacka (na fot. niżej po prawej; AZS UW Warszawa), pokonując Sylwię Sawicką (AZS WAT) 21:16 21:11.
Również w grze podwójnej kobiet kobiet rutynowane Garbacka i Kinga Rudolf poradziły sobie z warszawskimi studentkami, Matyldą Marczak i Sylwią Sawicką. Na tryumf doświadczenia zanosiło się również w deblu mężczyzn, gdzie Zakrzewski (UTS Akro-Bad) i Radosław Tukendorf (MKS Garwolin) szli jak burza do finału, odprawiając po drodze bez trudu Dawida Gąsiora i Kamila Krukowskiego (MKS Stal Nowa Dęba) oraz Cezarego Gutowskiego i Jakuba Sowińskiego (KS Wesoła Warszawa). W finale Zakrzewski i Tukendorf (dolna fot.) wygrali wyraźnie pierwszego seta z Mateuszem Ciurkotem (Stal Nowa Dęba) i Rafałem Skrzekiem (UKS Orbitek Straszęcin), ale w końcówce drugiej partii zawodnik z Garwolina naderwał groźnie mięsień łydki, co uniemożliwiło dokończenie meczu.
W grze mieszanej zwyciężyli Jacek Kołumbajew (AZS UW Warszawa) i Martyna Poprzeczko (LKS Naprzód Zielonki) i tym samym powetowali sobie częściowo porażki w grze pojedynczej: Kołumbajew został tam wyeliminowany w półfinale przez Suskiego, a Poprzeczko nie dotarła do finału, przegrywając trzeciego seta z Garbacką 20:22.
Na naszej stronie można obejrzeć 33 zdjęcia z turnieju.
Wyniki finałów
Singel mężczyzn
Michał Zakrzewski (UTS Akro-Bad Warszawa) - Michał Suski (AZS WAT Warszawa) 21:14 18:21 21:13.
Singel kobiet
Katarzyna Garbacka (AZS UW Warszawa) - Sylwia Sawicka (AZS WAT) 21:16 21:11.
Debel mężczyzn
Mateusz Ciurkot/ Rafał Skrzek (MKS Stal Nowa Dęba/ UKS Orbitek Straszęcin) - Radosław Tukendorf/ Michał Zakrzewski (MKS Garwolin/ UTS Akro-Bad) 14:21 15:14 krecz.
Debel kobiet
Katarzyna Garbacka/ Kinga Rudolf (AZS UW/ BKS Kolejarz Częstochowa) - Matylda Marczak/ Sylwia Sawicka (AZS WAT) 21:17 22:20.
Mikst:
Jacek Kołumbajew/ Martyna Poprzeczko (AZS UW/ LKS Naprzód Zielonki) - Marcin Kołodziejek/ Magdalena Nogal (MKS Garwolin) 21:13 21:13.
Krajowy turniej Grand Prix Victora, 9 stycznia 2010, Warszawa-Rembertów, hala Akademii Obrony Narodowej. Turniej kat. VI PZBad. Zob. stronę Grand Prix Victora. Zobacz również wyniki turnieju Grand Prix Victora (format xls)
(jr)
Fot. © Janusz Rudziński
KĘDZIERZYN-KOŹLE POTWIERDZA ASPIRACJE. Białystok, Kraków. 9.01. W sobotę rozegrano dwa spotkania siódmej kolejki polskiej ekstraklasy. Kluczowe znaczenie dla układu górnej połowy tabeli (za SKB Litpol-Malow Suwałki, oczywiście) miał mecz w Białymstoku, gdzie miejscowy Hubal podejmował UKS 15 Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze, obrońcy tytułu wicemistrza Polski, chcieli się zrewanżować za porażkę 1:4 poniesioną na wyjeździe u groźnego beniaminka, a przede wszystkim obronić pozycję wicelidera i zbliżyć do zdobycia srebrnego medalu.
UKS 15 to bardzo wyrównany zespół, bez słabych punktów, który dawał się bardzo we znaki wszystkim swoim przeciwnikom w pierwszej lidze. O sile przyjezdnych świadczyło np. to, że tak dobry zawodnik jak Adrian Dziółko tym razem - w Białymstoku - tylko "grzał ławę". A to przecież właśnie Dziółko w poprzednim starciu z Hubalem, w Kędzierzynie-Koźlu, zdobył bardzo ważny punkt, ogrywając asa gości - Michała Rogalskiego a wraz z grającym trenerem Krzysztofem Maślanką wygrał wtedy również debla.
Teraz Rogalski znowu nie zapunktował, ulegając w singlu wykazującemu coraz wyższą formę Wojciechowi Poszelężnemu (fot.) i w deblu, przegrywając wraz z Janem Rudzińskim - w identycznym stosunku jak poprzednio na wyjeździe (tyle że teraz zamiast Dziółki parze z Maślanką grał Poszelężny) - 17:21 20:22. Po przegraniu pierwszego seta debliści Hubala popadli od razu w duże tarapaty w drugim, tracąc początkowo katastrofalnie dystans punktowy do duetu gości. Szaleńcza pogoń przyniosła pewien skutek, bo gospodarze przegonili gości, po czym jednak nie wykorzystali dwóch lotek setowych i przegrali do 20.
W tym momencie Kędzierzynianie objęli prowadzenie 2:1, bo wcześniej Alesja Zajcewa (Hubal) planowo pokonała Angelikę Węgrzyn. Sytuacja wyglądała dla gospodarzy fatalnie, bo debel żeński przyjezdnych - Monika Bieńkowska/ Węgrzyn - spisuje się w lidze znakomicie i był faworytem w spotkaniu z Ewą Jarocką i Ewą Piotrowską. Obie Ewy starały się jednak uratować mecz, zdołały nawet wygrać pierwszą partię i nawiązać wyrównaną walkę w drugiej, ale to było za mało. Drugi punkt dla Hubala zdobył jeszcze mikst Robert Kowalczyk/ Zajcewa.
Zwycięstwo 3:2 stawia UKS 15 Kędzierzyn-Koźle w znakomitej sytuacji w walce o wicemistrzostwo Polski, chociaż na razie drużyna beniaminka ekstraklasy wyprzedza Hubala jedynie małymi punktami.
W Krakowie miejscowy AZS AGH, grający w bardzo odmłodzonym składzie, podejmował Badminton Choroszcz. Było to spotkanie dwóch ostatnich drużyn w tabeli, z tym że AZS AGH odstaje wyraźnie od resztki stawki i nie wygrał jeszcze żadnego spotkania ligowego. Wprawdzie singlista gospodarzy, Dariusz Janik, niespodziewanie pokonał - po zaciętym pojedynku - Dariusza Ziębę, ale reszta spotkań toczyła się przy przygniatającej przewadze gości.
UKS Hubal Białystok - UKS 15 Kędzierzyn-Koźle 2:3
Michał Rogalski - Wojciech Poszelężny 16:21 19:21, Alesja Zajcewa - Angelika Węgrzyn 21:16 21:15, Rogalski/ Jan Rudziński - Krzysztof Maślanka/ Wojciech Poszelężny 17:21 20:22, Ewa Jarocka/ Ewa Piotrowska - Monika Bieńkowska/ Węgrzyn 21:18 18:21 14:21, Robert Kowalczyk/ Zajcewa - Maślanka/Bieńkowska 21:9 21:15.
AZS AGH Kraków - LUKS Badminton Choroszcz 1:4
Dariusz Janik - Dariusz Zięba 17:21 24:22 21:15, Ewelina Łach - Dorota Grzejdak 11:21 10:21, Kornel Apostolik/ Robert Gałek - Paweł Lenkiewicz/ Zięba 9:21 10:21, Łach/ Karolina Neska - Grzejdak/ Anna Narel 7:21 15:21, Gałek/Neska - Lenkiewicz/Narel 11:21 13:21. (jr)
Fot. © Paweł Staręga
MARCOWA STREFA W SUWAŁKACH. 8.01. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Suwałkach - organizator półfinału północ drużynowych akademickich mistrzostw Polski w badmintonie (dawniej: turniej strefowy północy kraju) - podała, że zawody te odbędą się w dniach 5-7 marca 2010 r.
Wszystkie drużyny zostaną podzielone na grupy. Po zakończeniu rywalizacji grupowej systemem "każdy z każdym", turniej przejdzie do fazy pucharowej. Do finału ogólnopolskiego zakwalifikuje się z północy 8 uczelni.
W półfinale północ zagrają wyższe uczelnie z województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego,
warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, mazowieckiego i łódzkiego. Każda uczelnia ma prawo wystawienia drużyny w składzie: 5 kobiet i 5 mężczyzn. Reprezentacja uczelni, aby mogła przystąpić do meczu, musi być w składzie nie mniejszym niż 3 kobiety
i 3 mężczyzn. Każdy z zawodników może w jednym meczu wystąpić w 2 grach. Termin zgłoszeń wstępnych upływa 5 lutego.
Zobacz również komunikat półfinału północ (format pdf) oraz regulamin zawodów (format pdf).
(pola)
DUŃSKIE SZRANKI POLAKÓW. Greve Strand. 7.01. W czwartek rozegrano mecze dziewiątej kolejki duńskiej ekstraklasy.
Greve, gospodarz spotkania, po raz kolejny zdeklasowało przeciwników - tym razem KMB Kastrup.
Właściwy ton grze nadali w pierwszym meczu Nadia Kostiuczyk i Robert Mateusiak (fot.), którzy pokonali duet Thomas Laybourn / Ann-Lou Jorgensen. Jedyny punkt dla KMB Kastrup zdołała zdobyć Anne Marie Pedersen.
W innym spotkaniu tej rundy drużyna Vendsyssel uległa 1:5 Varlose, a zawodnicy z Team Skalskor-Slagelse pokonali 5:1 Aarhus Elite. W tabeli wciąż prowadzi Greve, tuż przed Team Skalskor-Slagelse.
Greve - KMB Kastrup 5:1
Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk - Thomas Laybourn / Ann-Lou Jorgensen 21:15 20:22 21:17
Christinna Pedersen / Kamilla Rytter Juhl - Christina Mogensen / Maja Bech 21:15 21:13
Tinna Helgadottir - Anne Marie Pedersen 16:21 10:21
Carsten Mogensen / Lars Paaske - Mikkel Elbjorn Larsen / Jonas Rasmussen 21:8 21:11
Joachim Persson - Thomas Fynbo 21:11 21:8
Kenneth Jonassen - Peter Mikkelsen 21:18 21:14
(pola)
RANKING ŚWIATOWY. 7.01.
| Singel mężczyzn |
Singel kobiet |
Debel mężczyzn |
Debel kobiet |
Mikst |
 1. LEE Chong Wei (Malezja) |
 1. WANG Yihan (ChRL) |
 1. KOO Kien Keat TAN Boon Heong (Malezja) |
 1. MA Jin WANG Xiaoli (ChRL) |
 1. LEE Hyo Jung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. LIN Dan (ChRL) |
 2. WANG Lin (ChRL) |
 2. JUNG Jae Sung LEE Yong Dae (Korea) |
 2. DU Jing YU Yang (ChRL) |
 2. Nova WIDIANTO Lilyana NATSIR (Indonezja) |
 3. Taufik HIDAYAT (Indonezja) |
 3. Tine RASMUSSEN (Dania) |
 3. Markis KIDO Hendra SETIAWAN (Indonezja) |
 3. ZHAO Yunlei CHENG Shu (ChRL) |
 3. ZHENG Bo MA Jin (ChRL) |
 4. Peter Hoeg GADE (Dania) |
 4. PI Hongyan (Francja) |
 4. Mathias BOE Carsten MOGENSEN (Dania) |
 4. LEE Hyo Jung LEE Kyung Won (Korea) |
 4. Joachim FISCHER NIELSEN Christinna PEDERSEN (Dania) |
 5. CHEN Jin (ChRL) |
 5. ZHOU Mi (Hongkong) |
 5. Alvent Yulianto CHANDRA Hendra Aprida GUNAWAN (Indonezja) |
 5. WONG Pei Tty CHIN Eei Hui (Malezja) |
 5. HE Hanbin YU Yang (ChRL) |
 25. Przemysław WACHA
|
 69. Olga KONON
|
 22. Michał ŁOGOSZ Robert MATEUSIAK
|
 58. Małgorzata KURDELSKA Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 9. Robert MATEUSIAK Nadieżda KOSTIUCZYK
|
 281. Michał ROGALSKI
|
 122. WANG Linling
|
 46. Adam CWALINA Wojciech SZKUDLARCZYK
|
 194. Natalia POCZTOWIAK WANG Linling
|
 51. Adam CWALINA Małgorzata KURDELSKA
|
 290. Hubert PĄCZEK
|
 169. Anna NAREL
|
 135. Łukasz MOREŃ Michał ROGALSKI
|
 229. Monika BIEŃKOWSKA Angelika WĘGRZYN
|
 53. Wojciech SZKUDLARCZYK Agnieszka WOJTKOWSKA
|
 433. Rafał HAWEL
|
 214. Natalia POCZTOWIAK
|
 217. Michał ŁOGOSZ Łukasz MOREŃ
|
|
 116. Michał ŁOGOSZ Olga KONON
|
 470. Maciej KOWALIK
|
 300. Kamila AUGUSTYN
|
 341. Maciej KOWALIK Hubert PĄCZEK
|
|
 120. Łukasz MOREŃ Natalia POCZTOWIAK
|
 485. Adrian DZIÓŁKO
|
 390. Aleksandra WALASZEK
|
|
|
 305. Robert MATEUSIAK Kamila AUGUSTYN
|
 584. Wojciech POSZELĘŻNY
|
 410. Angelika WĘGRZYN
|
|
|
|
 622. Patryk SZYMONIAK
|
|
|
|
|
 640. Przemysław URBAN
|
|
|
|
|
 640. Łukasz BARSZCZEWSKI
|
|
|
|
|
(pola)
GRAJĄ BEZ GRY. 6.01. Polski Związek Badmintona opublikował listę osób, które zakwalifikowały się do udziału w 46. Indywidualnych Mistrzostwach Polski. Zawody odbędą się w dniach 5-7 lutego 2010 r. w Głubczycach.
Pozostali zawodnicy nabędą prawo do startu w turnieju, jeśli pomyślnie przejdą przez eliminacje, zaplanowane w połowie stycznia w Słupsku i Białymstoku.
Poniżej przedstawiamy listę kwalifikantów:
Singel mężczyzn
Przemysław Wacha, Rafał Hawel, Dariusz Zięba, Adrian Dziółko, Wojciech Poszelężny, Michał Rogalski, Patryk Szymoniak, Maciej Kowalik, Maciej Ociepa, Dariusz Janik, Hubert Pączek, Łukasz Moreń.
Singel kobiet
Olga Konon, Angelika Węgrzyn, Agata Świst, Dorota Grzejdak, Aneta Wojtkowska, Ewa Jarocka, Kamila Augustyn, Martyna Poprzeczko, Katarzyna Macedońska, Ewa Piotrowska, Aleksandra Walaszek, Małgorzata Kurdelska.
Debel mężczyzn
Michał Łogosz / Robert Mateusiak, Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk, Łukasz Moreń / Michał Rogalski, Damian Broj / Mateusz Czachor, Lech Dryżałowski / Kamil Raszkiewicz, Paweł Pietryja / Przemysław Urban, Tomasz Persona / Filip Przyjemski, Piotr Kowenicki / Jan Rudziński, Jacek Kołumbajew / Paweł Prądziński, Maciej Kowalik / Hubert Pączek.
Debel kobiet
Ewa Piotrowska / Edyta Tarasewicz, Monika Bieńskowska / Angelika Węgrzyn, Katarzyna Macedońska / Justyna Pasternak, Magdalena Gałek / Martyna Persona, Barbara Kulanty / Katarzyna Wójcik, Marlena Flis / Mariola Grządzielska, Katarzyna Garbacka / Kinga Rudolf, Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska, Weronika Grudzina / Aleksandra Rogowska, Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk.
Mikst:
Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk, Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska, Wojciech Szkudlarczyk / Agnieszka Wojtkowska, Kamil Kotecki / Emilia Goldwasser, Filip Przyjemski / Martyna Persona, Marcin Kołodziejek / Magdalena Nogal, Jerzy Dołhan / Justyna Knysak, Jacek Kołumbajew / Martyna Popprzeczko, Piotr Kowenicki / Aneta Walentukanis, Michał Łogosz/ Natalia Pocztowiak.
(pola)
BADMINTONOWY KARNAWAŁ W PSZCZYNIE. 4.01. Już po raz dwunasty UKS "Plesbad" organizuje Noworoczny Turniej Badmintona o Puchar Burmistrza Pszczyny. Zawody odbędą się 23 stycznia (start o 9.30) i będą rozgrywane w 2 kategoriach:
amatorzy;
weterani (wg przepisów PZBad, turniej wliczany do klasyfikacji weteranów).
Zawody będą się odbywać równolegle w dwóch halach: MORiS i POSiR. Dla zwycięzców przewidziano nagrody w postaci dyplomów, medalów i nagród rzeczowych. Wielką atrakcją tegorocznego spotkania (oprócz samych gier) będzie wspólny wieczorek towarzysko-karnawałowy.
Zgłoszenia do gier pojedynczych należy przesłać do środy (20.01) na adres organizatora: plesbad@poczta.onet.pl; zgłoszenia do gier podwójnych w dniu zawodów (23.01, do godz. 10.00). Zapotrzebowanie na nocleg i wyżywienie należy zgłosić do poniedziałku (18.01). Więcej informacji można uzyskać u Damiana Pławeckiego, tel.: 0 604 941 366 oraz Krzysztofa Czerwińskiego, tel.: 0 500 046 093. Zob. również załącznik zawierający komunikat turniejowy (format doc).
(pola)
KONCENTRACJA W BUNDESLIDZE. 3.01. Świetnie rozpoczął nowy rok w Bundeslidze Przemek Wacha, wygrywając obydwa swoje spotkania - singlowe i deblowe w parze z Björnem Joppienem. Drużyna Waszka na luzie pokonała gości z Berlina, wygrywając 6:2. Było to możliwe głównie dzięki temu, że SG EBT Berlin zagrało w mocno rezerwowym składzie. Bez Wong Choong Hanna, Aravinda Bhata, Chetana Ananda i Michała Łogosza. Ten ostatni wyjaśnił w rozmowie z Redakcją, że było to działanie celowe, ponieważ termin rozgrywek był dla berlińskiego teamu niedogodny, a FC Langenfeld nie wyraziło zgody na jego zmianę.
Marnie spisał się zespół BV Gifhorn, podejmujący u siebie BC Bischmisheim. Ogołocona w nowym sezonie z wielu gwiazd drużyna zdołała zdobyć zaledwie jeden punkt, dzięki duetowi Paulien van Dooremalen / Astrid Hoffmann. Olga Konon (fot.), która w minionym sezonie grała właśnie dla BV Gifhorn, dała się we znaki swoim niegdysiejszym kolegom. Najpierw wysoko pokonała w singlu Astrid Hoffmann, aby chwilę później, w parze z Kristofem Hoppem, dołożyć jeszcze zwycięstwo w mikście.
Menedżer BC Bischmisheim, Joachim Tesche, był bardzo zadowolony z występu swoich podopiecznych: Drużyna grała bardzo skoncentrowana, dlatego tak wysoko wygraliśmy. Trzeba jednak również pamiętać o tym, że nie zagrali czołowi singliści BV Gifhorn - Raul Must i Jan Vondra.
Wyniki 9. kolejki (3.01)
FC Langenfeld - SG EBT Berlin 6:2
Przemysław Wacha / Björn Joppien - Tim Dettmann / Josche Zurwonne 21:16 13:21 21:16
Kathrin Wanhoff / Kathrin Wanhoff / Ełła Diehl - Juliane Schenk / Lisa Deichgräber 21:12 21:14
Mike Joppien / Philipp Wachenfeld - Bastian Zimmermann / Karsten Lehmann 21:15 21:18
Przemysław Wacha - Josche Zurwonne 21:13 21:10
Ełła Diehl - Juliane Schenk 21:23 21:16 18:21
Mike Joppien / Kathrin Wanhoff - Tim Dettmann / Anne-Christin Reiter 23:25 15:21
Björn Joppien - Bastian Zimmermann 21:4 21:6
Pavel Florian - Oliver Witte 21:18 21:18
BV Gifhorn - BC Bischmisheim 1:7
Maurice Niesner / Robin Middleton - Johannes Schöttler / Michael Fuchs 16:21 19:21
Paulien van Dooremalen / Astrid Hoffmann - Carola Bott / Kristina Kreibich 20:22 21:13 21:13
Henning Zanssen / Leif-Olav Zöllner - Kristof Hopp / Philip Welker 17:21 19:21
Maurice Niesner - Dieter Domke 14:21 11:21
Astrid Hoffmann - Olga Konon 17:21 7:21
Robin Middleton / Paulien van Dooremalen - Kristof Hopp / Olga Konon 14:21 16:21
Henning Zanssen - Marcel Reuter 21:23 16:21
Leif-Olav Zöllner - Johannes Schöttler 16:21 11:21
(pola)
MATEUSIAK W SUPER EXPRESIE. 2.01. Podczas gdy Robert Mateusiak leczył kontuzję stopy, której uległ podczas Copenhagen Maters, jego żona wpadła w oko fotoreporterom "Super Expressu". Monika Mateusiak została przyłapana przez dziennikarzy na wyprzedażach w warszawskim centrum handlowym Promenada, gdzie przyszła poszukać ubranek dla córeczki. Jak się okazało, żona badmintonisty znalazła też sporo dla siebie, dała się również namówić fotoreporterom na pokazanie się Czytelnikom w nowych, wspaniałych nabytkach odzieżowych. Epizod ten został uwieczniony w tekście "Oszczędź z nami na zakupach".
Warto przy okazji tego tematu wspomnieć, że Xie Xingfang - aktualna dziewczyna jednego z najlepiej na świecie zarabiających badmintonistów, Lin Dana - została przez chińskie media wyróżniona za swoją błyskotliwą wypowiedź podczas Li Ning China Open Super Series, ostatniego w jej karierze turnieju, kiedy to miała stwierdzić: Teraz Lin Dan ma zarabiać pieniądze, a ja będę odpowiedzialna za ich wydawanie.
(pola)
AMATORZY GRAJĄ W REMBERTOWIE. 2.01. W najbliższą niedzielę (10.12) w hali Akademii Obrony Narodowej odbędzie się pierwszy w tym roku kalendarzowym turniej z cyklu Grand Prix Victora Amatorów w badmintonie.
Przypominamy, że w efekcie dyskusji z najaktywniejszymi uczestnikami turniejów Grand Prix Victora organizator wprowadził zmiany w regulaminie. Najistotniejsze z nich to:
podział kategorii BEGINNERS na dwie podgrupy umiejętnościowe;
istotna zmiana w systemie nagród (nobilitacja frekwencji i listy
klasyfikacyjnej);
zmiany w kryteriach i limitach dopuszczenia do turnieju MASTERS;
nobilitacja punktacyjna turnieju zamknięcia sezonu i turnieju MASTERS.
Termin składania zgłoszeń wygasa w przeddzień zawodów, w sobotę o godz. 20.00. Zapisy za pośrednictwem e-maila: gpvictora@wp.pl lub telefonicznie: 0 501 020 770.
Więcej informacji na internetowej stronie Grand Prix Victora.
(pola)
NASZ MIKST NAJBARDZIEJ NAJ. 1.01. Media regionalne doceniają badminton. Wśród 16 sportowych "naj" przedstawionych w pierwszym dniu nowego roku przez białostockie wydanie "Gazety Wyborczej" znalazło się miejsce dla Nadii Kostiuczyk i Roberta Mateusiaka (fot.), których osiągnięcia w roku 2009 zostały uznane za NAJWIĘKSZY SUKCES 2009. W internetowym wydaniu dziennika możemy przeczytać między innymi: W listopadzie Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk, jako pierwsza para z Polski wygrała niezwykle prestiżowy turniej Hongkong Super Series. Następnie duet, który w ciągu roku zmienił barwy klubowe z SKB Litpol-Malow Suwałki na Hubala Białystok, zagrał w finale badmintonowej Ligi Mistrzów, czyli turnieju Masters cyklu Super Series. Co ciekawe mikst osiągnął najlepszy wynik w karierze, chociaż w zasadzie nic tego nie zapowiadało. Wystarczy wspomnieć tylko o problemach zdrowotnych Kostiuczyk z początku roku czy też braku trenera.
(pola)
Wcześniejszych informacji szukaj na naszej stronie w dziale "Archiwum. Wiadomości archiwalne. Rok 2009".
|
| |